Social Media Icons

slide code

category 1

Blogowanie

category 2

Wnętrza

category 3

Podróże

Incredible Gel - Żelowe paznokcie czy niezwyczajne lakiery?

Malowanie paznokci, to jedna z tych czynności, która pewnej części kobiet niezwykle uprzykrza życie. Nawiedza nas zbyt często, a zbyt rzadko wychodzi poprawnie. Jestem jedną z tych osób, co pragnie mieć jedynie ładnie wyglądające, zadbane paznokcie, bez specjalnych udziwnień czy ozdób. Gdy się ma dwie lewe ręce do malowania paznokci, to priorytety są naprawdę niewielkie. Niech będzie przyzwoicie i co najważniejsze - niech ten efekt nie znika po dwóch dniach. Czy istnieją trzy kroki, które zapewnią nam perfekcyjny manicure? Właśnie pojawili się pretendenci do wielkich tytułów.

Ekstrawagancka Najlepsze blogi

Klasycznie i bez większego wysiłku - takie są moje oczekiwania wobec lakierów. Często stawiam na czerwień, odcienie nude, ewentualnie bordo i czerń. Od czasu do czasu zaszaleję i wybiorę bananowy kolor, a co! Za każdym razem mam tylko jedną obawę - czy los będzie na tyle łaskaw, by lakier nie uciekł z paznokci już po pierwszym dniu? A bywa tak często. I gęsto, bo takich zdrajców odstawiam na bok, aż zamieniają się w lepką maź, zupełnie nie do użytku. Stoją pierwsi w kolejce do kosza. Nie lubię i nie toleruję takich zdrajców, co odpyskują już dnia pierwszego. Do tej pory znalazłam cztery marki, które w tej kwestii starają się nie zawodzić takie ciapy jak ja. Wibo jest jedną z nich.


Chociaż jestem przyzwyczajona do pojedynczych lakierów, przy których bazę stanowi zazwyczaj odżywka, a rolę top coatu przejmuje jakiś standardowy, bezbarwny lakier, tym razem mam styczność z nieco ułatwioną sprawą. Trzy kroki do perfekcyjnych paznokci, to w rzeczywistości trzy różne produkty, których połączenie gwarantuje niesamowity efekt. Jaki? 

Incredible Gel
Raz, dwa, trzy... perfekcyjne paznokcie masz i Ty. A czy mogą jednoczenie prezentować się świetnie i błyszczeć, niczym paznokcie żelowe? Czemu nie. To już kolejna, ciekawa propozycja ze strony Wibo. Obietnica trwałości, kilka ciekawych kolorów i brak potrzeby użycia lampy. Tak właśnie wygląda nowa seria o nazwie Incredible Gel. Chociaż lakiery nie są ogromne i zielone niczym Hulk, co wskazywałaby nazwa, to na pewno jest w nich coś niesamowitego.



-Incredible Gel Base-

Oto nasz krok pierwszy, Bezbarwna baza pod lakier żelowy. Ma proste, ale jakże ważne zadanie - chroni płytkę paznokcia przed zafarbowaniem, wyrównuje jej powierzchnię oraz zapewni maksymalną przyczepność produktu, który nałożymy w następnym etapie. Bez problemu możemy używać jej jako codziennej ochrony dla płytki paznokcia - w końcu to po prostu bezbarwna baza. Tego kroku nie należy jednak pominąć, jeżeli chcemy osiągnąć długotrwały efekt, Lakier łatwo się rozprowadza i stosunkowo szybko wysycha. 
Cena: 7,19 zł / Więcej tutaj / SKŁAD

-Lakier Incredible Gel-
Czas na odrobinę koloru. Nasz lakier żelowy stanowi drugą warstwę. Do wyboru mamy 8 wersji kolorystycznych, także dla każdego, coś dobrego. Większość to kolory typowo jesienne, mnie trafiła się klasyczna wersja ciemnego bordo, bardzo elegancka i stonowana. Kiedy mamy już pewność, że nasza baza zdążyła wyschnąć, nakładamy kolor. W przypadku takiego ciemnego odcienia, są to dwie warstwy. Standardowo każdej z nich dajemy kilka minutek. Wydaje się, że na tym kroku można by poprzestać. Nic bardziej mylnego, czas na...
Cena: 7,19 zł/ Więcej tutaj / SKŁAD

-Incredible Gel Top Coat-
Top coat, czyli produkt, który scali nasz manicure i przedłuży jego trwałość. Formuła jest o tyle innowacyjna i ciekawa, że nasz żel utwardza się pod wpływem... światła. Jednak nie potrzebujemy żadnej, profesjonalnej lampy UV czy LED. Chociaż przy nakładaniu produktu, warstwa lakiery będzie wydawać się cieniutka, tuż po wyschnięciu stanie się twarda i wyglądająca na grubszą, niż jest w rzeczywistości. Upodobnia to nasz manicure do żelowych paznokci. 
Cena: 10,19 zł Więcej tutaj / 


Malowanie to pikuś, czy jak to tam kto zwał. Powtarzam - w tematach paznokciowych jestem wciąż laikiem i to takim, któremu trzęsą się ręce za każdym razem, gdy do ręki bierze pędzelek z odrobiną lakieru. Na cud zmiany nie liczę, za to oczekuje takich produktów, które ułatwią mi aplikację. No i mam. Kolejna seria od Wibo, kolejny raz bez rozczarowań. Moje paznokcie chyba po prostu nie lubią być malowane. Nawet pierwsze hybrydy jakoś im nie służą.


Dlatego szukam takich produktów, które zaspokoją przynajmniej moje minimalne oczekiwania. Zaczęło się od strukturalnych lakierów Wibo, które były idealną opcją na wyjazdy i zrobienie sobie dłuższych wakacji od nieudolnych prób zdobienia pazurków. Nie można jednak zaprzeczyć, że często bywają ciężkie w zmywaniu a i za klasycznym lakierem po prostu kobieta tęskni. Teraz jest alternatywa. Urok zwyczajnego lakieru, trwałość tego strukturalnego. Tak opisałabym nową serię Wibo.


Pierwsze malowanie, to tydzień bez zmiany koloru. Do tego to jesienne bordo, które okazało się niezastąpione także zimową porą. O ile wizja użycia trzech różnych lakierów może nasuwać na myśl skojarzenie - O rany, ile to będzie trwało, tak oto mogę zapewnić, że na pewno nie tyle, ile sobie wyobrażacie. Szybkoschnące lakiery, to dobre lakiery, a z takimi mamy do czynienia. Chciałoby się rzec... czego chcieć więcej? 


Seria Incredible Gel wpasowała się nie tylko w jesienny klimat, bo i świąteczna pora wydaje się być odpowiednia. W tych dniach nie chcemy przejmować się odpryskującym lakierem, a ta żelowa formuła zapewnia mi kilkudniowy spokój. Dostępne kolory wpasują się w świąteczne kreacje, te mniej lub bardziej ekstrawaganckie i pewnie sprowokują bliskich do kilku pytań - A cóż to za ładny kolorek? Przynajmniej ja bym na takie liczyła! Jeżeli więc poszukujesz lakieru, który pozostanie z Tobą nieco dłużej, niż standardowy produkt, warto postawić na taką nowość. Być może okaże się, że te trzy lakiery, to przepis na idealny manicure. Albo na prezent dla bliskiej osoby. 

Hybrydy, czy może zwyczajne lakiery? Po co sięgacie najczęściej? Jakie kolory najczęściej goszczą na Waszych paznokciach?

Komentarze

  1. ja wlasnie mysle nad zamowieniem zestawu startowego do hybryd :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się marzy tylko ledowa lampa. :) Próbowałam z lampą UV, ale ''hybryda'' znikała z paznokci po 5 dniach.

      Usuń
  2. Ja wolę hybrydy. Kolor trzyma się o wiele dłużej. Lakier zwykły niestety trzyma mi się max 2 dni.:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tradycyjnymi lakierami mam podobnie. Tylko GR, Wibo i Essence trzymają mi po 3-4. Dopiero strukturalne powyżej pięciu, a te wyżej wspominane trio nawet tydzień :)

      Usuń
    2. Polecam Top Coat Sally Hansen INSTA-DRI, taki czerwony, moim zdaniem b. dobrze utrwala zwykły lakier (o wiele dłużej się trzyma), daje ładny połysk i faktycznie przyspiesza schnięcie. Będę polecać każdemu, serio jest super, choć nie wierzyłam w takie "cuda" :D

      Usuń
    3. Oooo, jak upoluję w drogerii to kupuję! :)

      Usuń
  3. Śliczne masz paznokcie - bardzo podoba mi się kształt :) moje są strasznie duże i malowanie ich to udręka. Rozumiem Cię doskonale - ja w kwestii zwykłych lakierów i malowania paznokci mam podobnie jak Ty dwie lewe ręce. Ba! Nawet nie lubię tego robić i wcale mi się nie chce :) dzięki Bogu za hybrydy - spokój na całe tygodnie :)

    Ps. Bordo jest piękne, bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh, już niestety moje pazurki nie wyglądają tak ładnie. Wszystko przez te pierwsze, nieudane hybrydy ;C Jakaś gwiazda z nieba mogłaby mi na święta sprawić taką uroczą lampę LED. Świat byłby jeszcze piękniejszy! :)

      Usuń
  4. Ja robię hybrydy, a jak mi się znudzą zamalowuje je zwykłymi lakierami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko zdobędę własną lampę UV, mam nadzieję, że tak też wykorzystam moje zasoby lakierowe! :)

      Usuń
  5. Hybrydy? Yyy w życiu ich nie miałam i jakoś mnie nie ciągnie do nich. Wolę standardowe zwykłe lakiery, chodź to prawda wiele po dwóch dniach wynosi się z paznokci... Więc już wiem co swojej M. powiem by kupiła, by trzymał jej się kolor dłużej niż trzy cztery dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mimo wszystko o jakiejś porządnej lampie LED, bardzo skrycie marzę. Szczególnie, jak zobaczyłam taki ładny, bananowy kolorek, chyba u Semilaca. Aż wspomnienia z wakacji wracają! :)

      Usuń
  6. ale super :) nie wiedziałam, że wibo ma takie lakiery, uwielbiam ta markę, na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w Rossmannie niestety wciąż nie pojawiła się nowa kolekcja, więc pewnie nigdy bym się o nich nie dowiedziała, gdyby nie Wino :)

      Usuń
  7. Nigdy nie miałam hybryd, zawsze zaspokajam się zwykłymi lakierami, a ta seria wydaje się być genialna, nie wiem kiedy będę miała okazję ją kupić, ale na pewno to się stanie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wciąż nie mam własnej lampy UV, dlatego takie serie zaspokajają moje chwilowe oczekiwania :)

      Usuń
  8. Ale trafiłaś z tym postem. Właśnie dzisiaj kupiłam sobie cały zestaw. Moja siostra go używa i lakier na paznokciach trzyma się jej przez cały tydzień.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor piękny. Kiedyś miałam jakieś żelowe lakiery z Wibo ale nie bylam zadowolona z jakości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że teraz jakoś lakierów Wibo znacznie się poprawiła. Szczególnie, po tych wakacyjnych kolekcjach. Ale do Lovely dalej sceptycznie podchodzę.

      Usuń
    2. Ja kiedyś uwielbiałam serię Express Growth czy jakoś tak. Była świetna i moim zdaniem już żaden ich produkt jej nie przebije.

      Usuń
    3. A to były te lakiery kolorowe z formułą odżywki? :) Tak mi coś świta! :)

      Usuń
  10. Na moich paznokciach gości głównie brak czasu:D tak na co dzień. Tip ode mnie: zanim położysz bazę to:
    1. polerka - obowiązkowo!
    2. odtłuszczenie! Można to wykonać zmywaczem do paznokci, ale takim najzwyklejszym bez udziwnień. Gwarantuję, że wydłużysz efekt.

    A co do samych lakierów - wyglądają pięknie! Mam zaufanie do Wibo, więc podejrzewam, że w najbliższym czasie się z nimi zaprzyjaźnię i Incerdible Gel będzie częstszym gościem na moich pazurach niż permanentny brak czasu :D

    Znów jaram się zdjęciami! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O polerce pamiętam! :) Odtłuszczaniu także :C A lakiery z chęcią pożyczę! :)

      Usuń
  11. Ostatnio zachwyciłam się semilacowymi hybrydami :) Tylko one mi w głowie! Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bodajże Semilac ma taki jeden, uroczy, żółty kolor. Chyba zwie się Banana! :)

      Usuń
  12. Świetny efekt na pazurkach, Pozdrawiam:***8

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znoszę malować paznokci. ;/ A jak już się za to biorę to muszę mieć szybkoschnący lakier. Rozejrzę się za tą trójcą. ;)
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja już przerzuciła się systematycznie na żele :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię produkty z Wibo, lakiery do paznokci bardzo dobrze mi się sprawdzają i nigdy się nie zawiodłam :) Chętnie skuszę się na te, które pokazałaś we wpisie i sprawdzę czy również mi przypadną do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ochotę na jeszcze jeden kolor. Bordo jest uniwersalne, ale może czas zaszaleć z nieco innym kolorem...

      Usuń
  16. Ja z tych co lubią malować paznokcie i robią to często ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo podoba mi się kolor tego lakieru - lubię takie ciemne, winne czerwienie :) Ja jakoś wypracowałam u siebie nawyk pełnego malowania paznokci - od bazy aż po top i dzięki temu lakiery spokojnie trzymają się na mojej tłustej płytce 4-5 dni. Essie rekordzista trzymał się tydzień :D

    Teraz planuję wypróbować hybrydy. Może po świętach uda mi się zamówić zestaw do ich samodzielnego wykonania w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie aktualnie zadowoliłaby sama lampa UV! :) Resztę drobiazgów już mam, lakiery także. Wciąż jednak brak najważniejszego elementu... :C

      Usuń
  18. Piękny kolor a o lampie Semilaca też skrycie marzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakakolwiek, byle była <3 Bo z lampą UV, potrzebuję ponad 3 minuty, by coś zaczęło 'się trzymać'.

      Usuń
  19. Na pewno fajne rozwiązanie, na pewno może się podobać. Ale ja gdzieś się uparłam na te hybrydy i nie podaruję. Mój Mikołaj nie ma wyjścia i musi mi je przynieść i to oczywiście obowiązkowo wersja Vintage, bo innej nie przyjmę :) Kolorek bardzo fajny, ale ja ukochałam sobie pastele i już nieważne jaką porę roku mamy :) Malowanie paznokci to też stres, drżące ręce, a później nerwowe oczekiwanie aż lakier wyschnie. Ale oczywiście zawsze się to dla mnie kończy wzorkiem z pościeli lub odbiciem różnych, innych tekstur. I jak taka ma sobie poradzić z hybrydami? Eh...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio tak zakochałam się w bananowym odcieniu, że też jestem skłonna nosić go niezależnie od pory roku. Jest taki ciepły, pogodny i... nieziemsko pikęny! :)

      Usuń
  20. Piękny efekt kochana, tych lakierów nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba tradycyjne lakiery ;) w każdej chwili mogę zmienić kolor zależnie od humoru czy pogody;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ładnie :) Noszę klasyczne lakiery, nie hybrydy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieję, że spełnię marzenie i zakupię ledową lampę do hybryd :)

      Usuń
  23. Ale masz ładny kształt paznokcia! Ja z tych drogeryjnych lakierow najbardziej lubię Wibo, Astor i Rimmel, Miss Sporty - nienawidzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja bardzo lubiłam te lakiery 60 seconds z Rimmela. Lakiery Miss Sporty i u mnie się nie sprawdziły.

      Usuń

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych.

Te artykuły są najczęściej czytane:

Festiwal kosmetyków naturalnych, czyli dlaczego warto zajrzeć do Hebe
Możecie kręcić głowami, udawać, że nie wiecie o czym mówię, ale ja znam Was doskonale. Podświadomi…
25 kosmetyków i zero kalorii, czyli kalendarz adwentowy od LookFantastic
Zdradzę Ci sekret dotyczący tego, jak uszczęśliwić kobietę. My po prostu kochamy niespodzianki, ko…
#1 Naturalne kosmetyki z Polski, które mogą zrobić rewolucję
W tym całym jesiennym zgiełku, najbardziej czekam na etap zmian w garderobie... i kosmetyczce. Bo …
Uoga Uoga, czyli naturalny makijaż po litewsku
Mamy już koreańską pielęgnację, modny stał się minimalizm, meble są made in IKEA, ale w makijażu t…