W Częstochowie bywa nudno. Codziennie mijam te same puby, kawiarenki czy zakłady fryzjerskie, które od lat wyglądają tak samo. Nawet aleje - chluba miasta - po generalnym remoncie straciły swój unikatowy urok - deptaki obsadzone starymi drzewami zamieniły się w betonowy tor lotniczy. I tylko czasami, zupełnie przypadkiem, wpadam na miejsca nowe, świeże i idące z duchem czasu. Niektóre ukryły się odrobinę na uboczu i to właśnie o nich chciałabym opowiedzieć Wam  nieco więcej. Podobnie było z Nailed it, salonem, który mijałam miesiącami, a który schował się w podwórku, między kamienicami wysokimi (prawie) pod niebo.

Ekstrawagancka Blog Recenzja Opinia - Paznokcie - Blog urodowy - LIFESTYLE

Pewnie wciąż bym o tym maleństwie nie wiedziała, gdyby nie dobra duszyczka, która zaprosiła mnie w te cztery kąty. Ekaterina (koniecznie do niej zajrzyjcie!) to dusza mi pokrewna, blogerka i prawdziwa czarodziejka. Toż jako jedna z niewielu potrafi ujarzmić brwi (i rzęsy) a do tej pory robiła to właśnie w kąciku salonu Nailed it. Niebawem będzie mogli spotkać  ją pod innym adresem - Dekabrystów 33, lokal 18. Ale o tym jeszcze Wam opowiem, w całkowicie oddzielnym poście. Był to jednak początek zupełnie innej historii i mojego pierwszego razu... 

Mój pierwszy raz...

... z paznokciami żelowymi dokonał się właśnie tam. Przyznam szczerze i z ręką na sercu, że do żeli podchodziłam w przeszłości z wielką dozą nieufności. Bo i po co niszczyć pazury takimi sztucznymi tworami. Przewrażliwiona ja, naoglądałam się kiedyś prac (pseudo)ekspertek i widok ten został w mojej głowie na długo. Sama więc nie szukałam przygód i nie wybierałam się do żadnych salonów. Nieudane przygody z hybrydami przeżywałam w domowym zaciszu, jednak są takie momenty, kiedy zbieram w sobie resztki odwagi i robię krok do przodu. Na przykład wtedy, kiedy ktoś zdobywa moja zaufanie, a tak było przy pierwszej wizycie w Nailed it. 

Ekstrawagancka Blog Recenzja Opinia - Paznokcie - Blog urodowy - LIFESTYLE

Bo miejsce tworzą głównie ludzie i to od nich zależy, czy pozostanie w Nas ochota na powrót. Cóż mogę powiedzieć, zarówno Iza jak i Kinga to dziewczyny, które nie tylko czyniły czary z moimi paznokciami, ale okazały się wspaniałymi osobami. Sama nie wiem kiedy ten czas umykał, a moje wizyty nie należały do najkrótszych.

Adres: Aleja Najświętszej Maryi Panny 33 lokal 7, Częstochowa
Kontakt: salon@naileditczestochowa.pl
Telefon kontaktowy: 660 568 202

Salonik, jak już zresztą wspomniałam, ukrył się w podwórku wśród starych kamienic i to dokładnie w samym centrum miasta! Nie sposób teraz wymieniać możliwości dojazdu, bo... Większość autobusów zatrzymuje się właśnie w alejach. Lokalizacja na medal, tylko jak to w alejach bywa, reklama przekrzykuje reklamę, więc koziołka z informacją dostrzec trudno. No ale od tego tutaj właśnie jestem, by nie pozwolić Wam pominąć tak cudownego miejsca...

Ekstrawagancka Blog Recenzja Opinia - Paznokcie - Blog urodowy - LIFESTYLE

Ekstrawagancka Blog Recenzja Opinia - Paznokcie - Blog urodowy - LIFESTYLE

Wnętrze z duszą

Po kobiecemu, właśnie w duchu minimalizmu, w iście przyjemnej atmosferze. Salon jest malutki, ale ta niewielka przestrzeń wystarczyła, by stworzyć coś na wzór domowego kącika. Wielkie, pastelowe fotele w kolorze różu znane dobrze pod nazwą "uszaka", wygodne podnóżki, bielutkie stoły, stoliczki i skandynawskie dodatki. Mnie spodobały się szczególnie drewniane skrzynki zastępujące ozdobne półki. Lakiery stoją rzędami i dumnie wypinają swoje etykietki, jakby każdy z nich chciał wyjść przed szereg. Koszyczki przy stołach roboczych kuszą kolorowymi patyczkami z próbkami kolorów a maluśkie ozdoby do manicure i pedicure krzyczą do klientek "Mnie wybierz, mnie!".

Ekstrawagancka Blog Recenzja Opinia - Paznokcie - Blog urodowy - LIFESTYLE

Ekstrawagancka Blog Recenzja Opinia - Paznokcie - Blog urodowy - LIFESTYLE

Hybrydy, przedłużanie, żele i inne duperele

Mówisz i masz, właściwie wybierasz co chcesz. Dziewczyny wyczarują prawdziwe cuda nawet z lichych paznokci. Bo moje, proszę Państwa, to naprawdę przykry przypadek. Kruche, łamliwe, króciutkie i nijakie. Takie były, są i będą... Chyba, że zajmą się nią prawdziwe specjalistki. W samej ofercie salonu znalazł się manicure i pedicure klasyczny, hybrydowy,  japoński, naked, żele, przedłużanie paznokci i ich uzupełnianie. Hulaj dusza, hulaj. Panowie również są mile widziani.

Ekstrawagancka Blog Recenzja Opinia - Paznokcie - Blog urodowy - LIFESTYLE

Lakiery - do wyboru, do koloru

Bo jak dobrze wiadomo, dogodzić kobiecie przy wyborze koloru, to niesłychanie trudne zadanie. Róż brudny, pastelowy, neonowy, łososiowy, pudrowy, malinowy, landrynkowy, głęboki... czy mam wymieniać dalej? Tak to już z nami bywa, że wszystko lubimy mieć na tip-top. Nie ma sprawy, dziewczyny zawsze pomogą i znajdą dla Nas lakier idealny. A pracują na tych z najwyższej półki!

Ekstrawagancka Blog Recenzja Opinia - Paznokcie - Blog urodowy - LIFESTYLE

A jeżeli sami nie wiecie czego chcecie - sprawa jeszcze prostsza. Na Instagramie znajdziecie profil Nailed It, gdzie na bieżąco umieszczane są ostatnie prace. Możecie więc szukać tam inspiracji a i macie pewność, że dziewczyny odtworzą wzór bez problemu. Drugie źródło to fanpage na Facebooku, gdzie również nie brakuje inspiracji, jak i ważnych informacji.

Ekstrawagancka Blog Recenzja Opinia - Paznokcie - Blog urodowy - LIFESTYLE

Nudziakowe żele ze złotym akcentem

Przyznaję, nie zaszalałam. Jednak nie taka ze mnie zwariowana dziołcha co toneonowe zdobienia miałaby nosić dłużej niż tydzień. Postawiłam na klasykę w stonowanym odcieniu. Takie były moje pierwsze, żelowe paznokcie! Wielkim gestem odwagi okazały się drobne, złote kropeczki na każdym paznokciu. I w ten oto sposób byłam zadowolona i spokojna przez... miesiąc. Moje paznokcie rosły jak szalone, dlatego jeszcze przed kolejną wizytą skróciłam je odrobinkę. Wciąż wyglądały dobrze, a jedynie odrost zmusił mnie do zmiany. Żelowe paznokcie to co prawda większy wydatek (z przedłużeniem 110 zł), ale jeżeli marzycie o naprawdę spektakulatnych i długich pazurkach, to jest to opcja warta sprawdzenia.

Po ponad miesiacu wróciłam. A wtedy zdecydowałam się na hybrydy. Tak, dokładnie te, na które  narzekałam nie raz, nie dwa. Jak się okazało, po prostu nie odkryłam odpowiedniej bazy. Pewnego pięknego dnia Justyna z Hushaaabye rozpieściła mnie odrobinę i takową podarowała.  Dziewczyny z NI korzystają z niej jednak od dawna, dlatego mogłam spać spokojnie. Do tej pory lakiery hybrydowe dosłownie odpadały z moich paznokci po zaledwie kilku dniach. A tak oto trzymały się do samego końca - ponownie to odrost zaczął dokazywać więc zdjęłam hybrydy samodzielnie, w domowym zaciszu. Koszt manicure'u hybrydowego to 65 zł a zdrobienia - do 4 zł. Jeżeli jednak ciekawi Was jak wyglądała wybrana przeze mnie wersja - koniecznie kliknijcie w link poniżej.

POLECANE: Hybrydy w kolorze pudrowego różu i sweterkowe zdobienie

I zamierzam do salonu wrócić. Trzeci i wcale nie ostatni raz. Was również zachęcam, jeżeli zdolności manualnych w zrobieniu pazurków macie niewiele albo gdy potrzebujecie uciec od codziennego zgiełku na godzinkę czy dwie. Zawsze to miło oddać się w ręce kogoś, kto jest w swoim fachu ekspertem. A zapewniam Was, że dodatkowo spędzicie czas na miłej pogawędce.

Paznokcie - dbacie o nie same, czy wolicie oddać się w ręce specjalistów? Macie swoje ulubione miejscówki, które chętnie polecacie innym?