O tym, że drogie nie zawsze znaczy dobre, wie już chyba każda kobieta. Ale jak to jest z produktami, które swoją ceną nie straszą potencjalnego klienta... (a raczej klientkę)? Tutaj również sprawdza się zasada, że tanie, wcale nie oznacza złe. Baaaa, w tym przypadku czuję się, jak po odnalezieniu Świętego Graala, bo kosmetyki, które znajdziecie ciut niżej skradły moje serce. Niejednokrotnie dorównują swoim droższym odpowiednikom, jak chociażby słynnej Mary-Lou Manizer. Z kosmetykami Wibo znam się nie od dziś, ale przyznam szczerze, że spojrzałam na nie przychylnym okiem dopiero kilka miesięcy temu (chyba, że wspomnę o nieco dłużej przyjaźni z korektorem).

BLOG EKSTRAWAGANCKA

Właśnie wtedy w moje ręce wpadła słynna pomadka Glossy Temptation, która po dzień dzisiejszy pozostaje dla mnie kultowym kosmetykiem. Szukajcie, a znajdziecie - i tak też było tym razem. Oto cała dziesiątka produktów, które pokochałam mniej lub bardziej, ale łączy je coś szczególnego - chce się do nich wracać, bo są jedyne w swoim rodzaju. 


WIBO - MASCARA QUEEN SIZE

Zdecydowanie jestem fanką małych, zgrabnych szczoteczek, pozwalających dokładnie rozczesać rzęsy. Tym większe było moje zaskoczenie, gdy ujrzałam ogromną 'szczotę', która miała zapewnić mi 'mega objętość i rzęsy wolne od sklejania'. Spojrzałam na nią z przymrużeniem oka, do czasu... aż to własnie moje oczy otworzyły się ze zdziwienia, gdy mascara spisała się perfekcyjnie. Rzęsy nie tylko zyskały na gęstości, ale zdały się być dłuższe i nieco ładniej podkręcone. Do tej pory niejednokrotnie sięgałam po słynną mascarę BOOM BOOM, jednak niestety musi ustąpić miejsca godnemu następcy. Każdy tusz używam w połączeniu z bazą do rzęs, przez co produkt jest bardziej trwały i gwarantuje, że o sklejaniu rzęs można najzwyczajniej zapomnieć. Rzęsy po królewsku w wydaniu Wibo.

Cena: około 13 zł / Dostępny w drogerii Rossmann i na stronie

WIBO - Puder matujący FIXING POWDER


Ten produkt to typowy MUST HAVE, każdej kobiety, która boryka się ze świeceniem cery. Delikatny, pięknie pachnący puder utrwalający, który zmatowi skórę i jednocześnie nie nada jej nieładnego, żółtego czy też pomarańczowego odcienia, co często jest skutkiem używaniem pudrów nietransparentnych. Duży pojemniczek, ale zarazem bardzo poręczny, gdyż pozwala nam zadecydować, ile produktu  wysypiemy na wieczko, by później puchatym pędzelkiem wklepać go w nałożony wcześniej podkład. Momentalnie stapia się z nasza skórą. Na kilka godzin matowi naszą skórę, jednak warto mieć go przy sobie, bo sprawdza się tak samo dobrze, jak bibułki.

Cena: około 10 zł / Dostępny w drogerii Rossmann i na stronie

Blog Ekstrawagancka

WIBO - Puder z rozświetlaczem JE T' AIME

Rynek kosmetyczny oferuje nam rozświetlacze w wielu wariantach kolorystycznych, o różnych konsystencjach i różnorakiej pigmentacji. Dla pań, które zaczynają swoją przygodę z makijażem, byłabym skłonna polecić właśnie ten puder z drobinkami rozświetlajacymi. Jest delikatny, łatwy w aplikacji i ciężko nałożyć go w taki sposób, by stworzył na naszej twarzy 'makijażową katastrofę'. Produkt został wzbogacony o witaminę E i kolagen, które dbają o kondycję naszej skóry. Może własnie dzięki tym składnikom puder tak długo utrzymuje się na naszej buźce. W efekcie możemy cieszyć się wygładzoną, świeżo wyglądającą skórą przez kilka godzin. Dodatkowo to idealny produkt, do podkreślenia łuku brwiowego a nawet do aplikacji na powiekę czy usta.

Cena: około 12 zł / Dostępny w drogerii Rossmann i na stronie 

Blog Ekstrawagancka

Wibo - Baza pod cienie EYESHADOW BASE


Odkąd poznałam ten produkt, stał się moim codziennym niezbędnikiem makijażowym. Do tej pory testowałam kilka baz o stałej konsystencji, jednak za każdym razem borykałam się z tym samym problemem - produkt nie pozwalał na dokładne roztarcie cieni, zbierał się w załamaniu i zbrylał podczas aplikacji innych produktów. Od teraz mój makijaż przeżył istną rewolucję. Baza wyrównuje koloryt powieki i przedłuża trwałość cieni. Do tej pory nie znalazłam powodu, by chociaż trochę na nią narzekać. No dobrze - może tylko problem z wygrzebywaniem bazy, gdy zużyjemy jej ponad połowę. Warto wspomnieć, że w składzie znalazł się wosk pszczeli i witamina E. Pod wpływem ciepła skóry rozgrzewa się, przez co łatwiej ją aplikować. Czy można chcieć czegoś więcej? Baza dostępna jest nieustannie na półce Wibo w Rossmannie. 

Cena: około 10 zł / Dostępny w drogerii Rossmann i na stronie 

WIBO - Eyeliner ROCK WITH ME

Dla fanki kociego oka, czarny eyeliner to podstawa w kosmetyczce. Przy wieczorowym makijażu bez skrupułów można sięgnąć po kremowy produkty i pędzelek, jednak każdego poranka, gdy na makijaż przeznaczam nie więcej niż 10 minut, oczekuję przy użyciu takiego produktu prostoty i wygody. Wtedy właśnie najlepiej sprawdza się eyeliner w pisaku. Niepozorny mazak, dzięki któremu w minutę wrysujemy na powiece idealną kreskę - od cienkiej, aż po bardzo grubą i mocno podkreślającą oko. Wyjątkowo trwały gadżet zarówno dla grzecznej dziewczynki, jak i fanki rocka.

Cena: około 11 zł / Dostępny w drogerii Rossmann i na stronie

WIBO - Korektor 4in1 

O korektorach mogłabym pisać wiele. Bez nich po prostu nie wyobrażam sobie dziennego makijażu. Dla dziewczyny, która boryka się z wieloma niedoskonałościami, staje się zwyczajnie niezwyczajnym wybawcą. Jeżeli chodzi o korektor 4in1 z Wibo, to stały bywalec podróżnej kosmetyczki, Jeden produkt, cztery możliwości i prosty krok do perfekcyjnej cery. Dzięki kremowej konsystencji łatwo rozprowadza się na skórze. Różowy odcień ukryje sińce pod oczami, zielony pomaga mi z większymi przebarwieniami a dwa pozostałe kolory mogą być przydatne podczas konturowania. Trwałość korektora przedłużam podkładem, którego cienka warstwa pozwola dodatkowo stworzyć efekt idealnie gładkiej cery, bez żadnych przebarwień. Tani i poręczny przyjaciel w podróży.

 Cena: około 12 zł / Dostępny w drogerii Rossmann i na stronie

Wibo, Matching Foundation, mascara Panoramic Lashes, baza pod cienie do oczu

WIBO - Podkład MATCHIN FOUNDATION

Podkład, który sprawdzi się u kobiet, które nie potrzebują mocnego krycia a jedynie wyrównania kolorytu cery. Lekki, delikatnie rozświetlający, jednak nie tworzący efektu maski. Nie świecie się a nadaje skórze naturalny wygląd. Niestety dla mnie odrobinę za ciemny, dlatego sprawdzi się letnią porą, gdy skóra nabiera karmelowego koloru. Używam go od czasu do czasu w połączeniu z jasnym pigmentem, w sytuacji, gdy moja skóra nie potrzebuje mocnego krycia a jedynie chwili regeneracji - produkt bowiem nie zapycha i ściera się w miarę równomiernie. Z utęsknieniem czekam na wersję dla 'bladziochów', bo świetnie sprawdzi się w upalne lato, na gorącej plaży...Warto zwrócić uwagę na skład, gdyż podkład zawiera takie witaminy A, C, E i B3, a prowitamina B5 zapewnia odpowiednie nawilżenie.

Cena: około 12 zł / Dostępny w drogerii Rossmann i na stronie 

Ekstrawagancka Blog

WIBO - Rozświtlacz SCHIMMER IN PEARLS

Teraz czas na produkt dla miłośniczek rozświetlonej cery. Dwa pociągnięcia pędzlem i skóra na policzkami mieni się niczym tafla wody - oczywiście w ramach dobrego gustu i smaku. Malutkie, niepozorne kuleczki błyszczą się w pudełeczku, jak choinkowe lampki i idealnie sprawdzą się w wieczorowym makijażu, ale również w tym dziennym, gdy postawimy na delikatne cienie w kolorze nude i policzki przyciągające uwagę. Kuleczki bez problemu współpracują z mięciutkim włosiem pędzla, przez co same decydujemy o intensywności nakładanego rozświetlacza. Proponuję również musnąć nim wewnętrzny kącik oka i łuk brwiowy - delikatny makijaż z uroczym akcentem gwarantowany.

Cena: około 14 zł / Dostępny w drogerii Rossmann i na stronie 

Blog Ekstrawagancka

WIBO - Kremowy róż BLUSH CREME

Róż zamknięty w takim samym pudełeczku, co puder rozświetlający. Zdecydowanie najlepiej sprawdzi się letnią porą - dzięki niemu możemy zrezygnować z nałożenia rozświetlacza, bo sam w sobie posiada maleńkie, rozświetlające drobinki. Jest delikatny, a intensywność możemy stopniować poprzez umiejętne nakładanie. To kolejna formuła wzbogacona o witaminę E i kolagen. Nadaje policzkom zdrowego, naturalnego wyglądu. Kosmetyk wydaje się być odpowiedni dla kobiety w każdym wieku, ale nie o każdej karnacji. Jest odrobinę cukierkowy aczkolwiek nienachalny. Wydajny i łatwy w aplikacji.

Cena: około 11 zł / Dostępny w drogerii Rossmann i na stronie 


WIBO - Puder w kulkach SUN TOUCH

Na samym końcu produkt, po który sięgam bardzo często! Konturowanie twarzy to sprawdzony sposób, by wyszczuplić twarz i nadać jej pożądany kształt. Chłodne bronzery za dnia mogą wyglądać nieco zbyt sztucznie i wyróżniać się na bladej cerze, natomiast puder w kulkach z serii SUN TOUCH to prosty krok, do uzyskania ładnego, spójnego makijażu i delikatnie wykonturowanej twarzy. Podkreśli kości policzkowe nie robiąc przy tym ciemnej, nierównomiernej plamy. Sprawdza się w słoneczne dni, kiedy to słońce odbija się w rozświetlających drobinkach.

Cena: około 15 zł / Dostępny w drogerii Rossmann i na stronie 

A czy Ty znasz już któryś z produktów Wibo? Może posiadasz swojego ulubieńca?