Social Media Icons

slide code

category 1

Blogowanie

category 2

Wnętrza

category 3

Podróże

Remont małej łazienki – uczcie się na cudzych błędach

Założenie było proste – szybki remont małej łazienki, kilka dni pracy i nagle stara, PRL-owska przestrzeń zmieni się w czystą, świeżą i może nawet nowoczesną strefę relaksu. Plan prosty – w teorii, bo rzeczywistość szybko sprowadziła nas na ziemię. Ale przwczytajcie sami o naszej bitwie morskiej – tudzież łazienkowej – która wciąż trwa i znajdzie swoje podsumowanie w następnym wpisie. A my się nie poddajemy. Trudno przecież wygrać z upartą kobietą, a już szczególnie z taką, która kocha dłuuuuuuuuugie kąpiele.

Jak zrobić remont łazienki małym kosztem? Malowanie kafelków, fototapeta, tapeta z włókna szklanego

Łazienka jest nasza i nie nasza. Jest to mieszkanie przejściowe, które chcielibyśmy zostawić w lepszym stanie, niż zastaliśmy. Remont łazienki niskim kosztem był nieuchronny. Następna w kolejności będzie kuchnia.  Tam to dopiero potrzebne są kuchenne rewolucje! Oba pomieszczenia nie widziały pędzla i farby już od wielu lat, a chociaż moja babcia naprawdę dbała o nie jak mogła – widać tutaj upływ czasu. Ściany poszarzały, pod tapetą pojawił się miejscowo grzyb a sufit wolał o pomstę. 

Kafelki nie są spójne z resztą wnętrza, chociaż zostały położone naprawdę dobrze. Z tego powodu chcemy je zostawić i jedynie ujednolicić całe pomieszczenie. Wystarczy bowiem tylko farba, ale taka specjalistyczna, odpowiednia do malowania śliskiej powierzchni i fug. Lecimy w klasykę, czyli biel. 

Uniwersalne kolory to decyzja wspólna. Chcemy stworzyć wnętrze, które będzie ładne nie tylko w naszym mniemaniu, ale spodoba się także przyszłym właścicielom, a jednocześnie podniesie wartość lokum. Łazienka nie jest komfortowa w użytkowaniu, jednak tutaj może pomóc tylko demolka i zaprojektowanie wszystkiego od nowa.  Niesymetryczne rury poprowadzone są na zewnątrz ścian, jest również problem z ustawnością. Poszukałam więc kilku rozwiązań, które odświeżą to wnętrze, nie będą wiele kosztować, a naprawdę będzie chciało się tutaj spędzać czas – domowe SPA i takie tam bzdety.

Remont niewielkim kosztem

Mały budżet – ile kosztuje remont łazienki?

Kosztować może naprawdę sporo, ale od czego mamy wyobraźnię i KREATYWNOŚĆ? Zaczęliśmy od wyznaczenia budżetu. Oto remont łazienki miał w założeniu kosztować nas mniej niż 1000 zł. Jak się ma to do rzeczywistości? Zweryfikujemy po dokręceniu ostatniej śrubki, jednak jak na tę chwilę – jest naprawdę dobrze. I to nawet po doliczeniu nieprzewidzianych wydatków. Oto kilka podstawowych materiałów, które były niezbędne:

  • tapeta z włókna szklanego (idealna na nierówne ściany),
  • biała farba przeznaczona do malowania tapety z włókna szklanego oraz sufitu i pozostałych ścian,
  • fototapeta z wzorem kostek 3D na jedną ścianę od Bimago,
  • farba do malowania kafelków w kolorze białym,
  • biała farba do malowania rur,
  • kleje i grunt,
  • narzędzia do malowania,
  • skrzynki drewniane (te wystąpią w roli szafek do przechowywania),
  • metalowa półka z sieciówki IKEA.

Łazienka do remontu? Zmiany niewielkim kosztem

Tapeta z włókna szklanego – ściany wreszcie  oddychają

Problem z nierównymi ścianami? W łazience? Gdziekolwiek? Spróbuj tapety w włókna szklanego. Im grubszy materiał, tym lepiej zamaskuje drobne ubytki. Z tego sposobu skorzystałam jeszcze w moim starym pokoju – ściany były pomalowane na żółto, a ja potrzebowałam porządnej zmiany – i to fioletowej. Nałożenie tapety z włókna szklanego odpowiednio wyrównało podłoże, a malowanie okazało się czystą przyjemnością. 

Tapeta z włókna szklanego lubi farby lateksowe. Przy pierwszej warstwie wchłania znaczną ilość farby, ale drugie (ewentualnie trzecie) malowanie daje już ładne, pełne krycie. Poleca się ją do wilgotnych pomieszczeń, dlatego łazienka będzie tutaj jak znalazł. A to wszystko dlatego, że tapeta ta pozwala ścianom oddychać – jakkolwiek upiornie to brzmi. My już znaleźliśmy grzybka pod starą tapetą, jednak całkiem łatwo było się go pozbyć. Za powtórkę z rozrywki podziękujemy i dlatego w tych miejscach narażonych na wilgoć zdecydowaliśmy się na włókno szklane.

Biała, minimalistyczna łazienka w stylu industrialnym

Biała farba do łazienki?

Taki klasyczny i oklepany wybór — ja wiem. Ale jest to również najlepszy sposób, by cieszyć się niebanalnymi, kolorowymi dodatkami i nie zrobić z wnętrza pstrokatego miszmaszu. Szarości są dla mnie zbyt smutne, beż zostawiliśmy już w innych pomieszczeniach, za to biel do niewielkich przestrzeni jest bezpiecznym rozwiązaniem, a już szczególnie, gdy mało tutaj światła dziennego. 

Sęk w tym, by przy wyborze farby należy zwrócić uwagę nie tylko na kolor, ale również jakość. Z bólem serca spojrzałam na farby droższe od klasycznych, bo jednak stale podwyższona wilgotność powietrza rządzi się swoimi prawami. O konkretnej firmie właściwe nie ma sensu pisać, ale wzięliśmy po prostu najlepszą opcję w tej cenie, czyli EasyCare – Kuchnia i łazienka od Dulux. A jak się sprawdzi? To zweryfikować można dopiero po kilku latach. Tapetę zawsze łatwo jest podkleić, ale jak zżółknie nam farba, to ja sama zzielenieje, ale ze złości.

Fototapeta fizelina do łazienki

Fototapeta w łazience, aby przełamać powszechną rutynę

Mój kobiecy instynkt podpowiedział mi, że skoro łazienka ma być w stonowanych kolorach, to może dobrze by było, aby przynajmniej jedna ściana wyrażała coś więcej. Czysta biel na całej przestrzeni? Niekoniecznie. Fototapety wcale nie odchodzą do lamusa, ale częściej niż kiedyś wybiera się nie tylko rajskie widoki, a po prostu zaprojektowane wzory, które mogą nawet tworzyć efekt trójwymiarowości. A że ta nasza klitka łazienkowa jest naprawdę mała, nie chciałam przytłoczyć jej ciężkim – chociaż pewnie pięknym – wzorem i zdecydowałam się na coś prostego.

Przez dobrą godzinę przeglądałam ofertę Bimago, bo co jakaś fototapeta wpadła mi w oko, to chciałabym mieć ją raczej w sypialni. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło – w końcu znalazłam i ją! Białe tło i czarne kostki sześcianów, które łączą się ze sobą, przechodzą przez siebie i przyciągają spojrzenie. Efekt trójwymiarowości, ale subtelny. Kolorystyka taka, jak sobie życzyłam, a motyw uniwersalny i ponadczasowy.


Jeżeli chodzi o wymiary – problemów nie było żadnych. Na stronie jest kilka opcji do wyboru, a my zdecydowaliśmy się na rozmiar 300x231 – ta wersja jest ciut za szeroka, ale idealna na wysokość. Do tapety dobraliśmy jeszcze  profesjonalny zestaw do tapetowaniu, w którego skład wchodzi klej, pędzel, nożyk do cięcia tapety, taśma, wałek oraz szczotka do wygładzania.

Minimalistyczna łazienka i fototapeta

Niektórzy nie polecają tapet w łazience, inni mówią jedynie o tapetach winylowych. Ale czy tapeta fizelinowa także sprawdzi się w takim trudnym wnętrzu? Otóż trochę poczytałam, o kilka rzeczy podpytałam i jak najbardziej warto spróbować z fizeliną. Jest jeden podstawowy warunek – musi być ona dobrej jakości. Na taki rodzaj tapety zdecydowałam się z kilku względów: 
  • wybrany wzór  to fototapeta, ale fizelinowa, czyli łatwa w nakładaniu – nie musimy smarować klejem tapety, a jedynie samą ścianę. Wiwat! Koniec z brudną i klejącą się podłogą!
  • Podczas tapetowania fizelina daje sporo możliwości w przypadku dopasowaniu ze sobą kawałków. Jest wystarczająco elastyczna. 
  • Fizelina dobrze maskuje nierówności ściany, a tych jest u nas od groma. I jeszcze więcej. 
  • W tym przypadku (tapeta Bimago) jest to druk wodoodporny.
Pamiętałam jednak o tym, by tapeta nie miała bezpośredniego kontaktu z wodą czy rurami, które często są wilgotne. Kostki będą więc zdobić ścianę przeciwległą do tej, na której znajdują się krany, rury oraz wanna. 

Minimalistyczne wnętrze, łazienka industrialna i malowanie kafelków


Błędy, jakie popełniliśmy i problemy, z jakimi się spotkaliśmy

Lepiej uczyć się na cudzych błędach niż  na własnych. Coś w tym jest, bo szukając podpowiedzi na innych blogach, uniknęliśmy kilku równie nieprzyjemnych sytuacji. Idealnie być nie może, dlatego sami zobaczcie, na co warto uważać: 

Skrobanie rur /

Po cudownych artykułach sponsorowanych przeczytanych w internecie, po wielu pytaniach zadanych bliskim, werdykt był jasny – zdrapujemy stare, łuszczące się farby z rur i nakładamy nową, białą warstwę. Tyle że kto by pomyślał, że warstw starej farby można było doliczyć się aż trzech, a co kolejna, to gorsza. Druciana szczotka okazała się niepotrzebnym wydatkiem a kupiliśmy dwie. W ruch poszła szpachelka, jednak wcześniej...

Usuwacz uniwersalny /

Środek do usuwania starych powłok malarskich okazał się największym nieporozumieniem. Wybraliśmy ten od marki Bondex, ale wątpię, czy inny produkt z tej samej półki cenowej zrobiłby coś więcej. Pierwsza warstwa rzeczywiście odrobinę spuchła i praca ze szpachelką była prostsza. Ale gdzie ta obietnica usuwania wielu warstw? Prawdopodobnie jest to chemia, która zadziała dobrze na drewnie. Przy rurach lepsze byłoby piaskowanie i teraz żałuję, że nie oddaliśmy tej pracy w ręce fachowców. 

Rdza na rurach /

Pojawienie się rudej po usunięciu trzech warstw farby i świeżym malowaniu. Tego nie spodziewał się chyba nikt. W jednym tylko fragmencie rzeczywiście udało się pozbyć z rury wszystkich, starych powłok. Kilka dni później przywitaliśmy się z rudą i wciąż jeszcze myślimy, jak tu załatwić jej eksmisję.

Nieprzewidziane wydatki /

To już prawdziwa zmora. O ile wcześniej zakładaliśmy, że remont nie będzie drogi (i dalej również nie należy do najdroższych), to nie spodziewaliśmy się, że całkiem spora suma zostanie po prostu utopiona w tej łazience bez powodu i bezpowrotnie. Okazało się choćby, że sąsiad z góry zalał porządnie fragment naszego sufitu, ale musiało stać się to bardzo, bardzo dawno. Gdy w rezultacie chcieliśmy wyrównać kawałek powierzchni, wtedy wszystko posypało się na głowę. Szpachlowanie, gipsowanie i takie tam bzdetki – oto nieprzewidziany koszt numer jeden. Później były jeszcze dodatkowe grunty (planowaliśmy wykorzystać do tego klej rozcieńczony w odpowiednich proporcjach), usuwacz do strych powłok i tym podobne.

Przedłużający się remont /

Po pięknej wpadce ze skrobaniem rur okazało się, że kilkudniowy remont zamieni się najprawdopodobniej w miesięczny. Musieliśmy zaczekać na pomoc w kwestii poprawienia sufitu, a oczyszczanie rur trwało w nieskończoność. Z dwóch dyspozycyjnych osób została jedna, za to oboje dostajemy białej gorączki, gdy codziennie potykamy się w kuchni o szafkę z kosmetykami. Cóż, balsam do ciała nie powinien zbyt długo gościć w tym pomieszczeniu.

Malowanie kafelków, fototapeta, tapeta z włókna szklanego

Wszystko jednak zaczyna zmierzać ku końcowi. Kolejny post będzie już podsumowaniem – pełnym kosztorysów i wskazówek dotyczących tapetowania. Pokażemy dla porównania zdjęcia przed i po, bo chyba na tym nam wszystkim najbardziej zależy. Samodzielny remont potrafi dać w kość – ja wiem! Ale wiem też, że można uzyskać efekt na którym nam zależy, nie wydać przy tym worka pieniędzy i pławić się w satysfakcji, która pojawia się zaraz wtedy, gdy kurz już opadnie. A dokładniej, gdy się wreszcie po tym remoncie już porządnie posprząta...



* wpis powstał we współpracy ze sklepem Bimago, który posiada w swojej ofercie ponad 16 000 oryginalnych wzorów obrazów, fototapet czy naklejek.

Komentarze

Te artykuły są najczęściej czytane:

5 kosmetyków Wibo, które trafiły do mojej kosmetyczki!
Dobry kosmetyk to taki, dla którego wrócimy się do domu, nie zważając na piętnastominutowe spóźnien…
Dobre, bo polskie, czyli kilka słów o firmie Norel Dr Wilsz
W życiu każdej z nas przychodzi taki moment, kiedy wreszcie zdajemy sobie sprawę z tego, że to nie…
Sadomasochistyczne zapędy miłośniczki kina, czyli Walentynki i Pan Grey
Ten film mogliby puszczać więźniom, których chcą złamać... i co najdziwniejsze, takie słowa wypowie…
Paczka z Pokątnej, czyli powrót do Hogwartu
Jeżeli płynie w Tobie chociaż odrobina czarodziejskiej krwi, jeżeli wiesz gdzie jest ulica Pokątna…