Są marki, w których można zakochać się od pierwszego użycia, tak po prostu. Zaczyna się niewinnie, od jednego produktu, później dziwnym trafem pojawia się kolejny, aż pewnego dnia człowiek zagląda do szafki w łazience i wszędzie widzi te same etykietki. Ale to dobrze! Dobrze, że można znaleźć markę, której warto zaufać. Sama mam takich kilka - nowe kosmetyki kupuję w ciemno, bo wyczuwam pewnego rodzaju spokój - że jakościowo mnie nie zawiodą, że nie kosztują szalenie dużo a i o ulubieńca łatwo. Wiadomo, pojawią się egzemplarze, które nie do końca trafią w gusta - ale to nie szkodzi. I tak jest idealnie. No to co? Gotowi na kolejny wpis o Cosnature? 


Jeżeli kogoś interesuje, skąd miłość do tej marki - zapraszam do ostatniego wpisu. To nie jest tak, że Cosnature jest w mojej pielęgnacji nowością, ale wciąż poznaję nowe produkty. Tym razem o dwóch takich, co nieco wywróciły moja pielęgnację - jeden stał się w łazience numerem jeden, drugi nie wywołał wielkich uczuć, ale pozytywnie zaskoczył.
Cosnature - kosmetyki prosto z zachodu przywędrowały do Polski. Prawdziwa, niemiecka jakość, której może pozazdrościć wiele marek Naturalne - przede wszystkim! Wegańskie - proszę bardzo! A i ponoć nietestowane na zwierzętach, chociaż tutaj chciałabym dotrzeć do samego źródła. Chętnie przytoczę jednak fragment, że wiele z produktów otrzymało w testach Fundacji Warentest i Oko-Test, znaki "bardzo dobre" i "dobre". Ja osobiście również mogą dać piąteczkę, bo jakoś ciężko się na nich zawieść... 

Wegańskie naturalne kosmetyki Cosnature - niemieckie, tanie i dobre. Recenzja Blog Ekstrawagancka Opinia Gdzie kupić?

Cosnature

Naturalny, aromatyczny migdałowo-kokosowy olejek do pielęgnacji ciała

O słodkim zapachu i cudownej konsystencji. Jetsem fanką takiego pachnącego combo, dlatego nawet nie obawiałam  się, że nie sprawdzi się jako wieczorny otulacz. Zdecydowałam się na niego  również z innego powodu - miał sprawdzić się w roli produkt do masażu i zamiennika balsamu po kąpieli. Są jednak osoby, które używają go  pod kątem pielęgnacji włosów - alkohol konserwujący znajduje się na szarym końcu, więc nie zrobi krzywdy, a może ładnie zabezpieczyć łuskę. To wszystko to jeszcze nic, bo olejek sprawdza się w jeszcze jednym, ważnym etapie pielęgnacji - demakijażu. Lekki makijaż, czy też wodoodporny - nieważne, bo z każdym da sobie radę. Trzeba jednak pamiętać o dodatkowym produkcie, który pozwoli nam zmyć oleistą maź z twarzy - no i tutaj polecam cytrynową piankę z melisą, która pojawiła się w poprzednim wpisie albo łagodzącą emulsję z Vianka.

Aż chce się napisać - taki kosmetyk do wszystkiego i do niczego zarazem. Gdzieżby! To właśnie taki produkt, który chce się mieć zawsze pod ręką, a na wyjazdach zmniejsza wagę naszej kosmetyczki do minimum.

Wegańskie naturalne kosmetyki Cosnature - niemieckie, tanie i dobre. Recenzja Blog Ekstrawagancka Opinia Gdzie kupić?

To jeden z nowszych produktów w ofercie i bez dwóch zdań pokochają go fani kokosowych aromatów. Dodatek olejku migdałowego jeszcze bardziej osładza zapach, co jest bardzo popularne w kosmetyce, bo niezwykle często używa się go w aromaterapii. Ponadto to składnik bezpieczny zarówno dla dorosłych, jak i dzieci - bardzo rzadko uczula. Fantastycznie nawilża i mówi się nawet, że działa przeciestarzeniowo. Kto wie, sprawdzę za lat kilka.

Wchłania się szybciutko, ale nie oznacza to, że zapach znika równie prędko. O nie, nie, tego się nie spodziewacie. To jeden z tych kosmetyków, który swoim zapachem otuli do snu i rano obudzi w równie miły sposób. Słodko pachnie powietrze tuż po kąpieli, dlatego olejek nazwałabym produktem wieczorowym. Na dzień dobry to mógłby zagonić nas ponownie do łóżka.
Cena: około 30 zł za 100 ml
Skład: Helianthus Annuus Seed Oil, Dicaprylyl Ether, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Cocos Nucifera Oil, Persea Gratissima Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Calendula Officinalis Flower Extract, Parfum, Tocopherol, Linalool, Limonene, Coumarin, Benzyl Alcohol.
Wegańskie naturalne kosmetyki Cosnature - niemieckie, tanie i dobre. Recenzja Blog Ekstrawagancka Opinia Gdzie kupić?

Cosnature

Żel oczyszczający do twarzy i ciała z solanką i rumiankiem 2 w 1 MED

Tuż na początku pisałam, że wobec ulubionej marki czujemy się pewnie. Tak wiec ja, osoba źle reagująca na dodatek rumianku w kosmetykach, postanowiłam... właśnie taki produkt wypróbować A co! W końcu to Cosnature. W razie czego po pierwszym użyciu mogłam zakończyć naszą przygodę bez happy endu. Ale kto nie ryzykuje...

Seria z rumiankiem i solanką to przede wszystkim krem do twarzy, lotion i żel - a ten jest uniwersalny, takie dwa w jednym. A to rzadko spotykane, bo kobiety trudno przekonać do stosowania jednego produktu zarówno do mycia ciała, jak i twarzy. Wydawał się produktem bezpieczniejszym, bo zmywalnym. Dodatkowo polecany jest osobom cierpiącym na łuszczycę oraz AZS.

Jest delikatny, bo składzie użyto Sodium Coco-Sulfate, nawilżający - za co odpowiedzialna jest betaina pochodzenia roślinnego a i skóra powinna wydawać się znacznie przyjemniejsza w dotyku, bo właśnie po to dodano rumianek. Tak, ten feralny rumianek, z którym jednak się nie polubię.

Wegańskie naturalne kosmetyki Cosnature - niemieckie, tanie i dobre. Recenzja Blog Ekstrawagancka Opinia Gdzie kupić?

Nie powiem, by na mojej buzi pokazało się typowe uczulenie - przy produkcie Sylveco już po kilku użyciach skóra zamieniła się w pustynię. Jednak z każdym kolejny zastosowaniem cera stawała się coraz bardziej kapryśna. Nie męczyłam jej więcej, za to całą buteleczkę zużyłam jako żel pod prysznic. I tutaj trafiłam w punkt!

Żelowa formuła pod wpływem wody delikatnie się pieni. Baaa, widać to na zdjęciu. Pachnie rumiankiem, ale niezbyt intensywnie - aromat ginie i rozpływa się wśród pary wodnej. Choć ciężko mi w to uwierzyć, to wśród wielu opinii zapach jest bardzo mocny i trwały. Może mój nos po prostu nie raczy zwracać na niego uwagi? Mimo wszystko nasza prysznicowa przygoda była udana. Ogromny plus za delikatność i pozostawienie skóry gładkiej. Jeżeli nie macie problemu z przesuszoną skórą, to po użyciu żelu nie jest koniecznością nakładać balsam. Ale ja wiem, że Wy i tak lubicie! 
Cena: ok 18-19 zł za 250 ml
Skład: Aqua, Coco-Glucoside, Sodium Coco-Sulfate, Sucrose, Betaine, Sodium Chloride, Citric Acid, Glyceryl Oleate, Acacia Senegal Gum, Chamomilla Recutita Flower Extract, Xanthan Gum, Bisabolol, Glycerin, Tocopherol, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Lecithin, Ascorbyl Palmitate, Parfum, Sodium Benzoate
Kosmetyki Cosnature stają się coraz bardziej popularne, czy też to widzicie? Nie tylko w blogosferze czy vlogosferze, ale już nie raz słyszałam, że nawzajem polecają je sobie koleżanki, czy randomowe osoby z forum. O większości kosmetyków można przeczytać recenzje. A gdzie kupować? Cosnature znajdziecie zarówno w ofercie Hebe, Apteki DOZ, Apteki Cefarm + drogeriach Eko, ale także na stronie Biobeauty.

___________________________________________
Czy macie swoje ulubione marki, które rzadko Was zawodzą? Znacie Cosnature i prezentowane wyżej produkty?