Są kosmetyki bardziej i mniej potrzebne. Większość z Nas nawet nie pomyśli o zakupie pianki czy żelu do twarzy, ale mydło i krem posiada (mam nadzieję!) każdy. Podstawą jest przecież demakijaż (o ile jest co zmywać), jakiś produkt myjący i nawilżający. Ot co, takie minimum. Ale dobrze wiemy, że w kwestii kosmetyków niewiele kobiet potrafi być minimalistkami. Szczególnie, że cera musi być kobietą - zmienna i kapryśna. Są jednak produkty, które zdają się być prawdziwym panaceum na skórne bolączki...

Kosmetyki kwas hialuronowy, witamina C, kolafen

❥ SERUM - kosmetyk znany i kochany. Używane w wieczornej pielęgnacji zastępuje nam krem. Ma najczęściej właściwości mono nawilżające, a cechuje się lekką formułą. Ja, przeciwniczka tłustych kremów, po prostu lubię usypiać mając świadomość, że nie zostawiam tłustego odcisku na poszewce poduszki, A serum charakteryzuje się lekkością, chociaż działa znacznie lepiej niż niejeden krem. Czemu? Jest to kosmetyk o wysokim stężeniu aktywnych składników. Produkt można stosować przez cały rok, o ile tylko pamiętamy, że niektóre składniki są bardzo wrażliwe na słońce, dlatego albo rezygnujemy z takiego serum na okres letni albo też pamiętamy o wysokim filtrze! Efekty stosowania są często widoczne już po kilku dniach używania (a niekiedy też od razu). Dzisiaj przedstawię trzy warianty, gdzie wszystkie produkty pochodzą z asortymentu DermoFuture a pisać mi o nich najłatwiej, bo niektóre znam dłużej niż rok!

Kosmetyki kwas hialuronowy, witamina C, kolafen

Regenerująca kuracja z witaminą C

Moje małe antidotum. Wybawczyni, przyjaciółka na wieczór, miniaturowy lek na bolączki skórne. O właściwościach witaminy C mówi się dużo. Przede wszystkim pokochały ją Koreanki, dla których nieskazitelna, jasna cera to często jeden z życiowych celów. Mnie osobiście zadowala samo rozjaśnienie przebarwień, które powstają na mojej twarzy przez cały miesiąc - częste odskoki od diety sprawiają istny bunt skóry. Niedoskonałości, zaczerwienienia, szara faktura... Tak to się zaczyna, ale znacznie lepiej kończy, gdy do gry wkracza serum z witaminą C. Nie pierwszy to mój kosmetyk tego typu i na pewno nie ostatni, ale nim sięgnę po azjatyckie specyfiki, to właśnie zaszczytne miejsce na podium przypada wersji od Dermo Future. 

Stosowanie: Jest niezwykle proste. Kilka kropel serum rozgrzewam w dłoniach a następnie delikatnie wklepuję w skórę. Ma być to przyjemność, a nie wieczorna udręka. Robię to bardzo delikatnie, a czując ciepło dłoni nawet na sercu robi się jakoś milej. Konsystencja jest wodnisto-żelowa. Tylko zapach troszeczkę przeszkadza. Może nie na początku, ale po jakimś czasie witaminka po kontakcie z powietrzem nabiera swoją charakterystyczną woń. Mnie niezmiernie przypomina to aromat chleba, ale ilu ludzi tyle opinii. Wchłania się szybciutko, zazwyczaj nie pozostaje również uczucie lepkości. Serum możemy używać codziennie, chociaż ja stosuję je na przemian z innymi produktami (wkracza do gry również serum z pestek winogron i inne perełki).


Działanie: Zbawienne - a przynajmniej dla mojej skóry. W nocy chyba czynią się jakieś czary, bo rano skóra wygląda znacznie lepiej, niż na kilka godzin wstecz. Jest jaśniejsza - zdecydowanie, a raczej to te nieładne zaczerwienienia wokół gojących się niespodzianek są mniej widoczne. Skóra jest uspokojona, ukojona i gotowa na dalsze działanie. Po serum sięgam zawsze na noc przed jakimś ważnym wydarzeniem lub gdy kondycja mojej skóry znacznie spada (przed miesiączką czy przy odpuszczeniu diety).
Skład: Aqua, Ascorbic Acid, Glycerin, Aqua (and) Butylene Glycol (and) Aesculus Hippocastanum (Horse Chestnut) Extract (and) Silybum marianum (Lady's Thistle) Extract (and) Camellia sinensis Extract (and) Hydrolyzed Wheat Protein, Citrus Aurantium Extract, Arbutin, Sodium Hialuronate, Carboxymethylcellulose, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone (and) Methyllisothaiazolinone
Nie ma co mówić, że to iście naturalny skład. Na pewno produkty DermoFuture nie należą do kategorii kosmetyków naturalnych i chociaż takich staram się używać coraz więcej, to do pewnych ''chemicznych'' kosmetyków wciąż wracam. Jest tutaj kwas askrbinowy, czyli przeciwutleniacz, działający przeciwstarzeniowo i rozjaśniająco. Wspomaga także spłycanie zmarszczek oraz syntezę kolagenu, chociaż pozostaje najmniej stabilną formą. W składzie znajdziemy również kwas hialuronowy, wyciąg z gorzkiej pomarańczy czy glicerynę. Taka kompozycja składników próbuje nam wiele obiecywać. W końcu witamina C ma chronić przed promieniowaniem UV, gliceryna ma dodatkowo osłaniać naszą skórę, kwas hialuronowy wpływa na kondycję skóry a wyciąg z gorzkiej pomarańczy ma właściwości antyoksydacyjne. Minusem pozostają konserwanty na końcu składu, które nie każdy lubi i coraz więcej osób omija, ale jak wiemy po naturalnych kosmetykach - albo produkt ma krótką ważność albo go odpowiednio zakonserwujemy.

Cena: 39,90 zł / 20 ml / Dostępne w wybranych drogeriach i aptekach / WIĘCEJ O PRODUKCIE


Kosmetyki kwas hialuronowy, witamina C, kolafen

Zastrzyk serum z kwasem hialuronowym

Niby zarezerwowany dla cery dojrzałej, a jednak potrzebny niekiedy skórze młodej. Wszystko zależy bowiem od jej kondycji - a moja cera czasami miewa się bardzo źle. Stres, stres, stres... potknięcia w diecie. I proszę, mamy co mieć się nie chciało, taka dodatkowa kara za grzechy.

Stosowanie: Liczy się systematyczność, by zobaczyć prawdziwe działanie kwasu. Podczas tygodniowego stosowania, po serum sięgamy dwa razy dziennie - systematycznie, rano i wieczorem. Produkt wchłania się w skórę naprawdę szybko, także nie przysporzy problemów przy porannym makijażu. Wieczorem używałam produktu na sam koniec - zaraz po zmyciu makijażu i przemyciu twarzy tonikiem. I proces ten powtórzymy po kolejnych dwóch tygodniach przerwy. Standardowo przy jednej aplikacji wystarczy kilka kropelek płynu.

POLECANE: Młoda cera a kwas hialuronowy

Działanie: Kwas hialuronowy wiąże cząsteczki wody. Warto więc zacząć dzień od szklanki wody z cytryną oraz zawsze mieć pod ręką butelkę z tym cudownym, orzeźwiającym płynem (najlepiej taką z bezpiecznego plastiku). O ile przy witamince efekty widziałam już na początku, to z kwasem hialuronowym czekała mnie dłuższa przygoda. Ale się udało i efekty widziałam. Przede wszystkim skóra była bardziej napięta i wygładzona.
Skład: Aqua, Glycerin, Hydrolyzed Rhizobian Gum, Acacia Senegal Gum, Vitis Vinifera Leaf Extract, Hydrolyzed Collagen, Sodium Hialuronate, Hydrolyzed Wheat Protein PVP Crosspolymer, Elastin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, DMDM Hydantoin, Carbomer, Triethanolamine.

Cena: od 30 zł / 20 ml / Dostępne online, w Rossmannie i wybranych aptekach / WIĘCEJ O PRODUKCIE

Kosmetyki kwas hialuronowy, witamina C, kolafen

Aktywny kolagen w żelu

Forma, która chyba najmniej przypadła mi do gustu. Lepkość, nieprzyjemna lepkość, której tak się obawiałam. W końcu żelowa konsystencja mogła to sugerować, ale jak to ja - dopóki nie spróbuję, to nie będę narzekać. Co prawda serum szybko się wchłania, ale już sama aplikacja odrobinkę mniej mi się podoba. Dlatego...
Służyła nie mnie, a mamie. To jej od jakiegoś czasu wykonuję zabiegi mezorollerem. Najpierw używałyśmy do tego serum z nonopeptydami i komórkami macierzystymi a później kolagenu w żelu. Ich zbliżona formuła pozwoliła ładnie rozprowadzić produkt na twarz a następnie wykonać masaż przy pomocy urządzenia z igiełkami. 

Stosowanie: Serum służyło nie mnie, a mamie. To jej od jakiegoś czasu wykonuję zabiegi mezorollerem. Najpierw używałyśmy do tego serum z nonopeptydami i komórkami macierzystymi a później przeszłyśmy na kolagenu w żelu. Ich zbliżona formuła pozwoliła ładnie rozprowadzić produkt na twarz a następnie wykonać masaż przy pomocy urządzenia z igiełkami. Serum można używać także pojedyncze, w taki sam sposób jak siostrzane produkty.

POLECANE: Jak wygląda mezoterapia?

Działanie: Kolagenie, oh, kolagenie, czemu nam Cię tak brakuje? Bez Ciebie skóra traci swoją sprężystość a nawet i z nawilżeniem bywają problemy.Dlatego dopieszczamy naszą cerę i serwujemy jej dodatkową dawkę tegoż składnika. Serum świetnie sprawdziło się do zabiegów mezoterapii, ale tylko pod tym kątem z niego korzystałyśmy - u mojej mamy sprawdzał się na medal, ja nie mogłam znieść jego nieco odmiennej formuły i wolałam wrócić do kuracji z witaminą i kwasu hialuronowego. 
Skład: Aqua, Callagen, Hydroxyethylcellulose, DMDM Hydration, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone - Skład krótki, treściwy, chociaż konserwanty te same co w poprzednich produktach. Kolagen oczywiście znalazł się na drugim miejscu, zaraz po wodzie. Kilka kropel przy jednej aplikacji.

Cena: od 26 zł / Dostępne online, Rossmannie i wybranych aptekach / WIĘCEJ O PRODUKCIE


Kosmetyki Kwas hialuronowy, witamina C, kolagen

Jak przechowywać serum?

Malutki, bogaty kosmetyk, z którym warto obchodzić się jak z jajkiem. Wiele jest głosów, by tego rodzaju sera przechowywać w lodówce. Tymczasem jeżeli tylko stosujemy je regularnie, odpowiednio dokręcamy i trzymamy z dala od słońca - nasze kosmetyki powinny być bezpieczne. Nie bez powodu serum nie jest sprzedawane w dużych buteleczkach - powinno być to szkło ciemne, grube i o małej pojemności, by nasz kosmetyk nie stracił swoich właściwości zanim dobijemy denka. Pamiętajmy również o zachowaniu higieny podczas użytkowania - mam na myśli głównie pipetkę, która nie należy dotykać o skórę dłoni czy twarzy. Równa się to z przeniesieniem nań bakterii, a przecież nie o to nam chodzi. Wyciskamy kilka kropelek i zaraz szybciutko zakręcamy.

Kosmetyki kwas hialuronowy, witamina C, kolafen

Serum fajna rzecz i każdy jej powinien spróbować. Czy to z zakresu kosmetyków naturalnych, czy tych bardziej złożonych. W mojej pielęgnacji zagościł też jeden, szczególny olejek, o którym opowiem niebawem. Marka również polska, bardzo lubiana a skład... ten to już sama natura. Ale nie zmienia to faktu, że wciąż eksperymentuję, szukam i poznaję. Z powyższego zestawienia to do Witaminki C wracam najczęściej. 

Jakie jest Wasz stosunek do tego typu produktów? Serum czy krem? A może macie jeszcze inne, sprawdzone produkty?