Ho! Ho! Ho! A przystrojony już dom? Za nami już odwiedziny Mikołaja, radośnie opychamy się siódmą czekoladką z kalendarza, więc może to najwyższa pora, by pomyśleć o świątecznych dekoracjach? Galerie handlowe zdają się wypluwać kolorowe ozdoby przez swoje witryny, a my popadamy w zakupowy szał wracając raz po raz z kolejnymi siatkami pełnymi niepotrzebnych pierdół. A gdyby tak w tym roku mieć jakiś plan? A wystarczy rozejrzeć się i zainspirować...


Jeżeli mowa nie jest o Pintereście, to na pewno w grę wchodzi Instagram. Skarbnica kwadratowych wspomnień, które raz po raz nie tylko kuszą nas do kolejnych zakupów, ale pokazują, co warto wybierać. A święta to taki czas, gdy hashtag #christmasdecor przeżywa prawdziwe oblężenie. Co chwila pojawiają się kolejne i kolejne kwadratowe fotografie, dzięki którym łatwiej będzie nam zdecydować czego tak naprawdę chcemy! Ja już wiem - w te święta nie zabraknie u mnie drewna, bieli i miedzi. Ale to tylko czubek góry lodowej, bo oto przedstawiam Wam cztery profile, które w tym magicznym czasie potrafią naprawdę (o)czarować...


@marzena.marideko

Nie śmiałabym zacząć tego wpisu od polecenia innego profilu. Nie i koniec. Chciałoby się klasycznie rzec - dobre, bo polskie i może coś w tym jest? Profil @marzena.marideko odwiedzam chyba codziennie. Nie tylko zaglądam w aktualności, ale wystukuje kilka literek i upewniam się, czy oby na pewno nic mnie nie ominęło. A to dlatego, że wszystko co tam znajdę, każdy element, poduszeczka, stoliczek czy najmniejszy drobiazg to spełnienie moich największych marzeń. Przytulny dom, własna pasja i wspaniałe archiwizowane wspomnienia. Oglądam, podziwiam i marzę. Czasami też się zainspiruję! Boa jak nie ulec?
A jedną z rzeczy, którą koniecznie musicie zobaczyć, to łapacze snów tworzone prze autorkę. Już od samego patrzenia można się spodziewać wspaniałych snów - takich z nimi w roli głównej. Może nie na te święta, ale w końcu sobie takie sprezentuję!


@drivenbydecor

Ma swój blog i inspirujące konto na Instagramie. O sztuce dekorowania opowiada to tu, to tam, często też podpowiada i zaraża pomysłowością. Chociaż to świąt wcale nie tak blisko, to już teraz znajdziecie na jej profilu kilkanaście zdjęć, które aż buzują bożonarodzeniowym klimatem. Jeszcze wcześniej nie brakowało jesiennych kompozycji, w których dominowała czerń, biel, szarość i złoto. A co proponuje na grudniowe wieczory? Warto sprawdzić, bo można się w takim domu zakochać... Natomiast w tym zdjęciu jest coś magicznego. Może to za sprawą tej piesołowatej mordki, a może ta idealna kompozycja ramek na ścianie. Klimat świąt wyczuwalny, chociaż nieco powściągliwy. 




@liaselina

Jak to jest, że czasami te najmniejsze rzeczy sprawiają nam najwięcej radości. Potrafimy cieszyć się z całości, pomijając drobne uszczerbki, a często to właśnie o tych najdrobniejszych elementach po prostu zapominamy. Na profilu @liaselina znalazłam zdjęcia uroczych, świątecznych kartek i figurek. Nietypowych, może odrobinkę kiczowatych i smętnych, a jednak... mającym w sobie coś, co pobudza wyobraźnię. A takich figurek znajdziemy na jej profilu znacznie więcej. W te święta dorzućmy sobie jeszcze jedną refleksję - kupujemy tak wiele, tak często dorzucamy do koszyka bibeloty, które później kurzą się na półkach, parapetach czy stołach. A jak często naprawdę zwracamy na nie uwagę? Czy potrafimy je docenić i odpowiednio zaprezentować? I cieszyć się nimi tak bardzo, by  nawet rok po zakupie powiedzieć z dumą - patrzcie i podziwiajcie!



@deer.home

Nauczycielka francuskiego - no to jakoś brzmi! Bo przecież u Francuzek zachwycamy się nie tylko ich uwydatnionymi policzkami, przechylonymi berecikami i całym tym kunsztem w sposobie doboru makijażu i ubioru, ale także akcentem. A może i wystrojem wnętrz? Od jakiegoś czasu obserwuję bacznie profil @deer.home, prowadzony przez mamę dwóch chłopców i nauczycielkę francuskiego. Przyzna, że początkowo liczyłam na pewne inspirowanie się lawendowymi, prowansalskimi klimatami. Ale znalazłam coś innego. Biel, minimalizm i wszystko to, co kojarzy nam się ze stylem skandynawskim. W tym przypadku zdjęcia nie są jednak przesadnie stonowane, pozbawione tego, co tak łatwo zgubić w prostocie - ciepła, przytulności i pewnego rodzaju indywidualności. Tak jak to połączenie choinki z kalendarzem adwentowym. Pomysł znany, ale w jakim wydaniu!
Zajrzyjcie też do innych dziewczyn, które biorą udział w akcji #winterweek! Przez tydzień, każdego dnia, każda z Nas doda wpis związany ze świąteczną atmosferą. Makijaże, pomysły na prezenty, nasze wishlisty i przemyślenia. Wszystko po to, by już zawczasu poczuć magię świąt! Oto trzecia, ale nie ostatnia świąteczna propozycja. Dzisiaj nie obyło się bez marzeń, inspiracji i drobnych refleksji. A jutro? Kto wie!

Agwer - BLOG. A piece of Ally - BLOG, Agnieszka bloguje - BLOG, Ala Ma Kota - BLOG, Minimalnie - BLOG, Okiem Justyny - BLOG, Paulina blog - BLOG, White Praline - BLOG.