Malowanie paznokci, to jedna z tych czynności, która pewnej części kobiet niezwykle uprzykrza życie. Nawiedza nas zbyt często, a zbyt rzadko wychodzi poprawnie. Jestem jedną z tych osób, co pragnie mieć jedynie ładnie wyglądające, zadbane paznokcie, bez specjalnych udziwnień czy ozdób. Gdy się ma dwie lewe ręce do malowania paznokci, to priorytety są naprawdę niewielkie. Niech będzie przyzwoicie i co najważniejsze - niech ten efekt nie znika po dwóch dniach. Czy istnieją trzy kroki, które zapewnią nam perfekcyjny manicure? Właśnie pojawili się pretendenci do wielkich tytułów.

Ekstrawagancka Najlepsze blogi

Klasycznie i bez większego wysiłku - takie są moje oczekiwania wobec lakierów. Często stawiam na czerwień, odcienie nude, ewentualnie bordo i czerń. Od czasu do czasu zaszaleję i wybiorę bananowy kolor, a co! Za każdym razem mam tylko jedną obawę - czy los będzie na tyle łaskaw, by lakier nie uciekł z paznokci już po pierwszym dniu? A bywa tak często. I gęsto, bo takich zdrajców odstawiam na bok, aż zamieniają się w lepką maź, zupełnie nie do użytku. Stoją pierwsi w kolejce do kosza. Nie lubię i nie toleruję takich zdrajców, co odpyskują już dnia pierwszego. Do tej pory znalazłam cztery marki, które w tej kwestii starają się nie zawodzić takie ciapy jak ja. Wibo jest jedną z nich.


Chociaż jestem przyzwyczajona do pojedynczych lakierów, przy których bazę stanowi zazwyczaj odżywka, a rolę top coatu przejmuje jakiś standardowy, bezbarwny lakier, tym razem mam styczność z nieco ułatwioną sprawą. Trzy kroki do perfekcyjnych paznokci, to w rzeczywistości trzy różne produkty, których połączenie gwarantuje niesamowity efekt. Jaki? 

Incredible Gel
Raz, dwa, trzy... perfekcyjne paznokcie masz i Ty. A czy mogą jednoczenie prezentować się świetnie i błyszczeć, niczym paznokcie żelowe? Czemu nie. To już kolejna, ciekawa propozycja ze strony Wibo. Obietnica trwałości, kilka ciekawych kolorów i brak potrzeby użycia lampy. Tak właśnie wygląda nowa seria o nazwie Incredible Gel. Chociaż lakiery nie są ogromne i zielone niczym Hulk, co wskazywałaby nazwa, to na pewno jest w nich coś niesamowitego.



-Incredible Gel Base-

Oto nasz krok pierwszy, Bezbarwna baza pod lakier żelowy. Ma proste, ale jakże ważne zadanie - chroni płytkę paznokcia przed zafarbowaniem, wyrównuje jej powierzchnię oraz zapewni maksymalną przyczepność produktu, który nałożymy w następnym etapie. Bez problemu możemy używać jej jako codziennej ochrony dla płytki paznokcia - w końcu to po prostu bezbarwna baza. Tego kroku nie należy jednak pominąć, jeżeli chcemy osiągnąć długotrwały efekt, Lakier łatwo się rozprowadza i stosunkowo szybko wysycha. 
Cena: 7,19 zł / Więcej tutaj / SKŁAD

-Lakier Incredible Gel-
Czas na odrobinę koloru. Nasz lakier żelowy stanowi drugą warstwę. Do wyboru mamy 8 wersji kolorystycznych, także dla każdego, coś dobrego. Większość to kolory typowo jesienne, mnie trafiła się klasyczna wersja ciemnego bordo, bardzo elegancka i stonowana. Kiedy mamy już pewność, że nasza baza zdążyła wyschnąć, nakładamy kolor. W przypadku takiego ciemnego odcienia, są to dwie warstwy. Standardowo każdej z nich dajemy kilka minutek. Wydaje się, że na tym kroku można by poprzestać. Nic bardziej mylnego, czas na...
Cena: 7,19 zł/ Więcej tutaj / SKŁAD

-Incredible Gel Top Coat-
Top coat, czyli produkt, który scali nasz manicure i przedłuży jego trwałość. Formuła jest o tyle innowacyjna i ciekawa, że nasz żel utwardza się pod wpływem... światła. Jednak nie potrzebujemy żadnej, profesjonalnej lampy UV czy LED. Chociaż przy nakładaniu produktu, warstwa lakiery będzie wydawać się cieniutka, tuż po wyschnięciu stanie się twarda i wyglądająca na grubszą, niż jest w rzeczywistości. Upodobnia to nasz manicure do żelowych paznokci. 
Cena: 10,19 zł Więcej tutaj / 


Malowanie to pikuś, czy jak to tam kto zwał. Powtarzam - w tematach paznokciowych jestem wciąż laikiem i to takim, któremu trzęsą się ręce za każdym razem, gdy do ręki bierze pędzelek z odrobiną lakieru. Na cud zmiany nie liczę, za to oczekuje takich produktów, które ułatwią mi aplikację. No i mam. Kolejna seria od Wibo, kolejny raz bez rozczarowań. Moje paznokcie chyba po prostu nie lubią być malowane. Nawet pierwsze hybrydy jakoś im nie służą.


Dlatego szukam takich produktów, które zaspokoją przynajmniej moje minimalne oczekiwania. Zaczęło się od strukturalnych lakierów Wibo, które były idealną opcją na wyjazdy i zrobienie sobie dłuższych wakacji od nieudolnych prób zdobienia pazurków. Nie można jednak zaprzeczyć, że często bywają ciężkie w zmywaniu a i za klasycznym lakierem po prostu kobieta tęskni. Teraz jest alternatywa. Urok zwyczajnego lakieru, trwałość tego strukturalnego. Tak opisałabym nową serię Wibo.


Pierwsze malowanie, to tydzień bez zmiany koloru. Do tego to jesienne bordo, które okazało się niezastąpione także zimową porą. O ile wizja użycia trzech różnych lakierów może nasuwać na myśl skojarzenie - O rany, ile to będzie trwało, tak oto mogę zapewnić, że na pewno nie tyle, ile sobie wyobrażacie. Szybkoschnące lakiery, to dobre lakiery, a z takimi mamy do czynienia. Chciałoby się rzec... czego chcieć więcej? 


Seria Incredible Gel wpasowała się nie tylko w jesienny klimat, bo i świąteczna pora wydaje się być odpowiednia. W tych dniach nie chcemy przejmować się odpryskującym lakierem, a ta żelowa formuła zapewnia mi kilkudniowy spokój. Dostępne kolory wpasują się w świąteczne kreacje, te mniej lub bardziej ekstrawaganckie i pewnie sprowokują bliskich do kilku pytań - A cóż to za ładny kolorek? Przynajmniej ja bym na takie liczyła! Jeżeli więc poszukujesz lakieru, który pozostanie z Tobą nieco dłużej, niż standardowy produkt, warto postawić na taką nowość. Być może okaże się, że te trzy lakiery, to przepis na idealny manicure. Albo na prezent dla bliskiej osoby. 

Hybrydy, czy może zwyczajne lakiery? Po co sięgacie najczęściej? Jakie kolory najczęściej goszczą na Waszych paznokciach?