Gdybym miała opisać siebie trzema słowami...

Czy miewaliście takie sytuacje, gdy musieliśmy powiedzieć coś więcej o sobie? Nagle nasze rączki pocą się jak maratończyk na mecie, czubek stopy rysuje niewidzialne okręgi w podłożu a głos uwiązł w gardle i ani myśli stamtąd uciec! Bo czasami musimy przedstawić się, ale nie tak zwyczajnie, nie z imienia i nazwiska. Mamy zdradzić przed obcą osobą coś więcej o naszej osobowości, zainteresowaniach i życiowych celach Mimo, że znasz samego siebie dłużej niż ktokolwiek inny, w takim momencie prędzej wyrecytujesz numer PESEL i listę ważnych numerów, niż powiesz kilka zdań będących świetną autopromocją. Ba! A od niej czasami zależy Twoja przyszłość. Mówi się, że jak Cię widzą, tak Cię piszą, ale każdy dobrze wie, że to właśnie słowa mogą zmieniać świat...
Proponuje więc rozwiązać sprawę nieco inaczej - humor bywa najlepszą bronią. Dla osób odważnych pozostaje wypróbowanie tego sposobu podczas rozmowy kwalifikacyjnej, a nuż się uda! Zamiast oferować niezrozumiały bełkot, opisz siebie trzema zabawnymi słowami i dorzuć do tego jeszcze zabawniejsze objaśnienie. Uśmiech na twarzy drugiej osoby doda Ci pewności siebie...


Czekolada

Bywam gorzka i słodka zarazem. Może nie jestem tucząca, ale stłuc kogoś w samoobronie pewnie bym umiała! Podobno uzależniająca, poprawiająca humor i pożądana w dużych ilościach.



ŁÓŻKO

... bo jestem stabilna, zawsze na miejscu i lubię dawać drugiemu człowiekowi poczucie bezpieczeństwa. Lubię otulać innych swoich ciepłem, tak jak łóżko rankiem ogrzewa mnie milutką pościelą. Potrzebuje być niezbędna w życiu drugiego człowieka - dokładnie tak, jak ten niepozorny mebel.



GITARA

Bywam nieco zakręcona, jak powyginane końcówki strun. Ludzie lubią grać mi na nerwach, a ja lubię być tam, gdzie rozkręca się najlepsze imprezy. Czasami stoję w kącie i czekam na poświęcenie mi uwagi, czasami bywam w samym centrum zainteresowania. Do tańca i do różańca - melancholijna jak ballada i szalona niczym ostry riff.



I tak oto czekolada, łóżko i gitara, stworzyły scenariusz idealnego, romantycznego wieczoru - a romantyczką też bywam! Teraz Ty opisz siebie w trzech słowach...

What's your opinion?

  1. bojku jaki genialny wpis! mam ochotę ukraść pomysł - ale nie zrobię tego :)
    super, że użyłaś takich niesztampowych słow określajacych człowieczą osobowość --> każdy głupiec umiałby napisać szalona etc... ale bardziej artystyczne porównania - jest moc! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja chętnie podzielę się pomysłem! Im więcej przy tym zabawy, tym lepiej! :) Ostatnio na warsztatach tekstu miałam za zadanie opisać siebie słowami, które zaczynają się na A,E,I, O, U. To dopiero była frajda :D

      Usuń
  2. może nie fajnie to brzmi, ale jestem jak cebula, gdyż mam warstwy i im lepiej mnie poznajesz, tym więcej wartsw odkrywasz
    jestem jak róża, z pozoru przyjemnie wyglądająca, w końcu kwiat, jednak mam kolce
    i jak osioł, gdyż jestem uparta :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na myśl o cebuli zaraz przypomina mi się Shrek, dlatego ani przez chwilę nie pomyślałabym, że to brzmi niefajnie! :) No i róże to piękne kwiaty, dlatego warto porównywać je do kobiet :)
      Super porównania! :)

      Usuń
  3. Fantastyczne porównanie. :D Muszę pomyśleć, też śmiałością nie grzeszę ale takie porównanie to świetna zabawa. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowiek czasami musi rozerwać się nieco, odpocząć od szarej rzeczywistości. Zatem zapraszam do tej zabawy! :)

      Usuń
  4. Świetne porównanie, ja nad swoim musiałabym trochę pomyśleć, ale pewnie każda z rzeczy byłaby "z zupełnie innej bajki" ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem jak burzowe chmury - może z nich walić gradem czyli potrafię być wcielonym złem ale może tez być za nimi ciepłe słońce bo potrafię być ciepła. Jestem jak wiatr który zawsze pcha drugiego człowieka do przodu, mowi mu ze da radę, zeby sie nie poddawał. I jestem jak ciepły letni deszcz gdyż zawsze szczerze powiem ci co myśle choć czasem nie bedzie ci sie to podobało ale za to pózniej zwykle zrozumiesz ze było to potrzebne dla "oczyszczenia powietrza" :) postanowiłam ująć siebie w kategoriach pogody gdyż jestem zmienna i tak naprawdę budząc sie koło mnie nigdy nie wiesz jaki to bedzie dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  6. chamski, wulgarny, szczery

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... i nagle ostatnie określenie jak najbardziej pasuje do całości :D

      Usuń
  7. Hm...3 słowa będzie ciężko tylko w trzech mój skrótowy opis na blogu to już mega esencja... Ale pomyślmy... Jaśmin, uśmiech i tu mam dylemat słuchawki lub zeszyt do rysowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemu jaśmin? :) Ja bym wybrała dla Ciebie zeszyt do rysowania - powstają tam najciekawsze pomysły :)

      Usuń
  8. Świetne podejście do tematu! Nie byłabym chyba w stanie opisać siebie w trzech słowach, ale jedno przychodzi mi na myśl - parasolka! Chronię innych na tyle na ile mogę sama moknąc, targana wiatrem ;)

    beneaththeblanket.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet i jedno może być lepsze niż tysiąc słów! :)

      Usuń
  9. Boże ;')
    Cudowne, nie wiem co wiecej powiedziec, lubie taka poezję

    OdpowiedzUsuń
  10. Cholera, jak Ty to pięknie napisałaś aż miło mi się czytało. Żałuję, że sama nie wpadłam na pomysł z takim postem :)) Czemu ja tu wcześniej nie trafiłam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, hej... jeszcze nic straconego! :) Może właśnie ten wpis miał zainspirować? :)

      Usuń
    2. Na szczęście nic straconego :)

      Usuń

Pisząc komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych.

Najpopularniejsze w ostatnim czasie

INNE KATEGORIE WPISÓW