Poznaj moją opinię, jako Ambasadorki Klubu Ekspertek

Mój blog, to chyba najlepszy dowód na to, że lubię głośno wyrażać moją opinię. Niewiele tekstów ląduje w szufladce pod kluczykiem lub zostaje wciśniętych pomiędzy stronicami jakiejś starej, zakurzonej książki, po którą nikt chyba nie odważy się sięgnąć. Sama często przeszukuję przestworza Internetu, przypieram koleżanki do ściany i siłą wyciągam z nich informacje a i z chęcią ukradkiem podpytuję ekspertów, bo jak nikt inny, rządna jestem informacji z zakresu przeróżnych tematów. Oczywiście najczęściej na tapecie pojawiają się kosmetyki, bo z nimi chciałabym wiązać chociażby malutki skrawek mojej przyszłości, a czego nie mogę nabyć w praktyce, o to najzwyczajniej mogę zapytać... 


Niezwykle bardzo cieszy mnie jednak, że czasami to JA jestem o coś pytana. Kosmetyczka pęka w szwach, więc o wielu produktach nietrudno sklecić mi zdanie czy dwa, wskazać kilka pozytywów, wytknąć ze dwie wady i wydać subiektywną opinię. Jeszcze bardziej cieszy mnie, że doceniają to nie tylko koleżanki i poszczególne czytelniczki, ale również i inne osoby. Tak oto zostałam jedną z ambasadorek Klubu OFEMININ, gdzie pośród wielu naprawdę znanych blogerek, będę miała okazję przetestować wybrany przeze mnie produkt i napisać o nim coś więcej, niż tylko krótki komentarz. 




Nie zamierzam szczędzić słów, bo posiadam wspaniałą mobilizację, by recenzje były niezwykle szczegółowe - wszystko dzięki temu, że wybieram produkt, który chcę testować. Niekiedy zdarza się, że bycie ambasadorką kończy się na testowaniu produktów, których nawet nie pożądamy w swoich kosmetycznych zbiorach, a ich używanie to jedynie udręka. Ja posiadam jednak wybór! Jeżeli na stronie pojawi się interesujący mnie produkt, który akurat przyciągnie moją uwagę a przypadł właśnie okres na jego testowanie - istnieje duża szansa, że już niedługo będę mogła poznać go bliżej. Czy tylko ambasadorka ma takie przywilej? Oczywiście, że nie! Jeżeli tylko pragniesz, również możesz zgłosić się do testów! Wystarczy, że jesteś już członkiem Klubu Ofeminin (czyli posiadasz konto), wypełnisz ankietę i przekonasz innych, że i Ty chciałabyś poznać dany produkt!












Na stronie pojawił się ciekawy lakier marki Astron, schnący niezwykle szybko i z możliwością wybrania dwóch kolorów spośród bardzo długiej listy. Już wiem, że zostałam jedną z testerek a już niedługo pojawi się przesyłka z lakierem. Jak sprawdzić, czy zostałaś wybrana? Tuż po zakończeniu rekrutacji na stronie ukazuje się lista wybranych osób. Jak widać, do testów zostały wybrane również dwie inne blogerki, których blogi odwiedzam - InfallibleBlog i Beauty of dreams.

Wszystko jest niezwykle proste a na stronie pojawiają się często naprawdę ciekawe produkty. Dzięki Ofeminin poznałam kultowy krem na noc z Ziaji, z serii Liście Manuka. Używam go po dzień dzisiejszy i chętnie do niego wracam. O byciu ambasarodką dowiedziedziałam się przez e-mail, który zawierał wspaniale przygotowany plik PDF objaśniający zasady i przywileje ambasadorek. Nie wiem komu powierzono jego przygotowanie, ale jeszcze nigdy nie czytało mi się regulaminu w tak przyjemny sposób. Zobaczcie zresztą sami przykładowy ostatni slajd...

Pochwalcie się dziewczyny, której również się udało! Dajcie również znać, czy miałyście już przyjemność testować z Ofeminin i co sądzicie o takiej akcji!






What's your opinion?

  1. Dostałam się do testów lakierów Astor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gratulacje ! mnie jeszcze nigdy na ofemini nie udało się dostać do testów :(

      Usuń
    2. Juliette gratuluję!
      Kosmetyczne testowanie - warto próbować. Też zgłaszałam się wcześniej kilka razy i nie zawsze się udawało :)

      Usuń
  2. Muszę się tam zarejestrować :) Gratulacje moja ulubiona Ambasadorko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, naprawdę polecam! :) Można poczytać trochę ciekawych artykułów nie tylko z dziedziny kosmetyki i makijażu... no i czasami naprawdę warto zgłosić się do testów :)

      Usuń
  3. Raz się załapałam na testy :) Dostałam krem BB Garniera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam kiedyś! Ale niestety okazał się za ciemny dla mojej karnacji :C

      Usuń
  4. Fajny pomysł na akcję. Mój blog jest jednak chyba na razie zbyt raczkujący żeby dołączać do tego typu akcji :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy, że zgłosisz się jako użytkownik portalu :) Testowanie nie jest przeznaczone jedynie dla posiadaczek bloga :) Klub Ekspertek - owszem, ale nie tylko blogerki mogą zgłosić się przy testowaniu danego produktu :)

      Usuń
    2. Dzięki Tobie udało mi się tam zarejestrować :) Dzięki

      Usuń
    3. Proszę bardzo! :) Mam nadzieję, że już w najbliższym czasie załapiesz się do testów i znajdziesz interesujące produkty :))

      Usuń
  5. Ciekawa opcja ;) Gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie zgłaszam się do takich akcji, jakoś nigdy nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować! Pewnie też bym się nei zdecydowała, gdybym wcześniej już nie znała strony i nie miała okazji testować kremu od Ziaji :)

      Usuń
  7. Ja również zostałam Ambasadorką Klubu Ekspertek. Sam portal poznałam dzięki znajomej i według mnie jest on bardzo fajny i daje możliwość przetestowania produktu większej ilości osób, które wcześniej ich nie znali. Miłego Dnia.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również gratuluję! Już nie mogę się doczekać, co nowego zaoferują do testowania :)

      Usuń
  8. mam pytanie zupełnie nie na temat, ale nie widzę @ żeby się z Tobą skontaktować,
    tak więc zapytam tutaj: w jakim programie przerabiasz zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, dziękuję za przypomnienie! Eksperymentując z nowym szablonem zapomniałam o zakładce "Kontakt'' :)


      Jeżeli chodzi o obróbkę zdjęć makijażu - tutaj posiłkuję się zazwyczaj dwoma programami - Lightroom jako ten bardziej profesjonalny do zabawy kolorami (bo niestety mój aparat ani trochę nie oddaje rzeczywistych kolorów) lub najzwyklejszy PhotoScape, który jest banalny w obsłudze a jest tam kilka naprawdę fajnych filtrów, łatwo wykadrować zdjęcia, połączyć je w kolaż a i kolory można delikatnie poprawić.

      Jeżeli chodzi o inne zdjęcia - tutaj posiłkuję się już stroną - http://www.picmonkey.com/ - można tworzyć banery, podrasować zdjęcia fajnymi, nietuzinkowymi efektami i nie trzeba pobierać żadnego programu (tylko niektóre efekty są płatne, ale tymi darmowymi można stworzyć naprawdę ciekawe obrazki). Ewentualnie korzystam z PhotoFiltre, gdzie jak w PS'ie mogę bawić się warstwami :)

      Pozdrawiam! :)

      Usuń
    2. Dziękuję za informację :) Właśnie podobają mi się takie efekty jak mniej więcej na pierwszym i ostatnimzdjęciu w tym pocie :)

      Usuń
    3. To zdecydowanie można uzyskać dzięki stronce PicMonkey :)

      Usuń

Pisząc komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych.

INNE KATEGORIE WPISÓW

Najpopularniejsze w ostatnim czasie