Magia Instagrama, czyli z czym to się je...

Jeżeli do tej pory słowo Instagram nie jest Ci znane, nie przejmujesz się ilu masz followersów a kwadratowe zdjęcia kojarzą Ci się jedynie ze śliskim papierem wypluwanym przez stare polaroidy... wiedz, że możesz cieszyć się dodatkowym wolnym czasem a sidła największego, fotograficznego serwisu społecznościowego jeszcze Cię nie dopadły. Ponoć wraz z założeniem konta i umieszczeniem pierwszego zdjęcia, zaczyna się pewien proces, który prowadzi do uzależnienia. Czy jest się jednak czym przejmować? To samo tyczy się przecież ludzi korzystających z Facebooka, Twittera, czy słynnej kiedyś naszej klasy.
Spójrzmy jednak na to z drugiej strony lustra - Instagram to darmowa aplikacja, która umożliwia Ci gromadzenie wspomnień w sieci, dzielenie się nimi z ludźmi z całego świata lub z wybraną grupą osób, które dodadzą Cię do listy obserwowanych i którym na to zezwolisz.


GDY NIE KAŻDY ZNA REGULAMIN...


W życiu człowiek powinien pamiętać o jednym - regulamin jest jak lektura - nie chcesz jej przeczytać, ale powinieneś. Zdarza się, że coś napisane jest małym druczkiem, ale bywa i tak, że pewne zasady wprost określone, są wciąż nieznane. Tak oto w grudniu roku 2012 została opublikowana informacja o zmianie regulaminu Instagrama - od tej pory każde zdjęcie może zostać sprzedane lub wykorzystane w reklamie Facebooka. Polecam bliżej zapoznać się z tym oto artykułem.


INSTAGRAM - KWADRATOWE WSPOMNIENIA W TWOIM TELEFONIE 


Kiedyś szczytem technologicznych możliwości był aparat Twojej mamy, który drukował zdjęcia na 'już' i wypełniał nimi stare, tekturowe pudełka, które po dzień dzisiejszy piętrzą się na strychu. Teraz w Twojej kieszeni znajduje się prawdopodobnie smartfon, który robi zdjęcia o niebo lepsze niż tamten antyk, nie potrzebuje śliskiego papieru i pstryka automatycznie 10 fotek zamiast jednej, odpowiednio dopracowanej. Czym się przejmować, skoro cztery nałożone filtry poprawią jakość zdjęcia i dają mu 'nowe życie'. O dziwo aparat w telefonie to niezawodny cud techniki - nie musisz nosić przy sobie ciężkiej lustrzanki, a w awaryjnych sytuacjach możesz wysłać ojcu dwa zdjęcia - nowego Camaro i Lambo i poprosić o radę, który z nich będzie lepiej prezentował się w Twoim garażu (taka sytuacja na pewno miała kiedyś miejsce).
Skoro więc każdy smarfon wyposażony jest w aparat, to na cóż nam ta diaboliczna aplikacja? Otóż nigdzie nie dowiesz się więcej o tym co jest modne, warte uwagi, godne polecenia czy przezabawne... jak nie w serwisie społecznościowym, a jednym z nich jest właśnie Instagram. Za pomocą kwadratowych zdjęć ludzie pokazują innym to z czego są dumni, to czego człowiek winien się wystrzegać,  a czasami dostarczają nieco pozytywnej energii i uśmiechu (wciąż nic nie jest w stanie rozbawić bardziej, niż cudaczne zdjęcia naszych pupili). Nie tylko Facebook stał się źródłem informacji. Jeżeli mam do wyboru marnowanie czasu na  przeglądanie plotkarskich portali lub tych, które piszą recenzje jak im sponsor zagra - wolę zajrzeć na Instagram i obejrzeć jak wyglądają swatche danego produktu, ile osób po niego sięgnęło i jakie są na jego temat opinie. Bo zdjęcie nie istnieje bez podpisu i tysiąca hashtagów... Ale czym one są?




#HASHTAG
W tym przypadku to nic innego jak słowo poprzedzone znakiem ''#''. Pozwala na szybkie wyszukiwanie innych obrazków umieszczonych w serwisie, przez co użytkownik bez problemu można znaleźć to, co go interesuje. Dodając zdjęcie sami przypisujemy mu wybrane hashtagi. Mogą należeć do tych polecanych i najczęściej używanych, ale również mamy możliwość stworzyć unikalny hashtag, który wcześniej nie pojawił się jeszcze przy żadnym zdjęciu a będziemy go używać przy każde naszej publikacji.
Hashtagiem może być również zbitka wyrazów pisana łącznie lub rozdzielona znakiem ''_''

PIERWSZE KROKI Z APLIKACJĄ
Darmowa aplikacja dostępna jest do pobrania w SKLEPIE PLAY. Następnie mamy możliwość założyć konto i wybrać nick, którym będziemy się posługiwać. Jak jednak umieścić pierwsze zdjęcie w serwisie?


Z naszej galerii wybieramy zdjęcie, które ma znaleźć się na naszym profilu. Wybieramy opcję udostępniania, gdzie pojawi nam się dodatkowa ikonka Instagrama.

W pierwszej kolejności przycinamy zdjęcie. Przesuwając palcem po ekranie w lewo, prawo lub w górę czy w dół wybieramy - w ten sposób wybieramy odpowiedni kadr. Należy pamiętać, że każde zdjęcie w serwisie ma kształt kwadratu.

Kolejny krok to edycja zdjęcia. Mamy trzy różne rodzaje edycji - filtry (możemy również wybrać ich intensywność), suwak kontrastu czy zaawansowana edycja nasycenia, wyostrzenia, winiety itp. Wszystko kontrolujemy standardowo za pomocą suwaków.

W ostatnim etapie decydujemy jakimi hashtagami opiszemy nasze zdjęcie. Jeżeli wpiszemy część wyrazu, aplikacja podpowie nam najczęściej powtarzane frazy. Każdy hashtag rozpoczynamy od symbolu # a przed dodaniem kolejnego stawiamy spację.

NA CO KOMU DZIŚ... INSTAGRAM?
Jeżeli tak jak ja prowadzisz blog i usilnie pragniesz przyciągnąć uwagę czytelników - zaopatrz się w konto na Instagramie. Szybko wyszukasz osoby, które łączy taka sama pasja, masz możliwość dodać je do obserwowanych, uczyć od nich się jak robić ciekawe zdjęcia przyciągające uwagę innych a nierzadko stanie się też tak... że oni również zauważą Ciebie! Pod zdjęciami rozwiną się niekrótkie wymiany zdań o zdjęciu, poprzez dodatnie fotki zachęcisz do sprawdzenia o czym jest najnowszy post i bez żadnych skrupułów na swoim profilu możesz podać link do bloga.
Przygotuj się jednak na to, że wciąż będą pojawiały się osoby obserwujące Cię tylko w jednym celu - w oczekiwaniu, że zrobisz to samo. Gdy się tak stanie (bądź też nie) usuną Cię ze swojej listy, by utrzymać ładnie wyglądające statystyki. Jednak czy dużo, ale byle jak znaczy tyle co dobrze? W następnym wpisie napiszę nieco o stronie, która ułatwia łapać takie osoby i dodawać je do czarnej listy...


Na podstawie wcześniej zaobserwowanych profili, otrzymasz podpowiedzi - zdjęcia o zbliżonych hashtagach i profile innych osób, które mogą przypaść Ci do gustu.

Możesz również wyszukiwać osoby po nazwie i zdjęcia po hashtagach.


Na profilu widnieje informacja:
ile zdjęć zostało zamieszczonych do tej pory
ile osób śledzi to  konto
ile profili śledzi właściciel profilu.
W dodatkowej zakładce widnieją dane o tym kto polubił dane zdjęcie i dodał do obserwowanych.


Z INSTAGRAMA NA BLOG... I ODWROTNIE
Nie tylko użytkownicy serwisu mogą poznać Twój blog. Istnieje również widżet, który możesz umieścić w szablonie i w ten sposób to Twoi czytelnicy mają okazję zobaczyć co publikujesz na swoim instagramowym koncie. Wystarczy zajrzeć na stronkę ICONSQUARE, by wygenerować własny gadżet. Oto, jak prezentuje się efekt końcowy...


APLIKACJA MOBILNA... TAKŻE NA TWOIM KOMPUTERZE?
Instagram z reguły jest aplikacją do użytku poprzez urządzenie przenośne, takie jak telefon. Czy to oznacza jednak, że nie można używać jej na komputerze? Możemy! Jednak w nieco okrojonej wersji. Zdjęcia można wysyłać jedynie z telefonu, ale za pomocą przeglądarki mamy możliwość dodawać nowe osoby do obserwowanych, lajkować zdjęcia i przeglądać profile innych osób. Oto jak Instagram prezentuje się w tej nieco innej wersji...




What's your opinion?

  1. Jak do tej pory nie założyłam tam jeszcze konta.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się już trochę od insta uzależniłam ;D. Ale obiecałam sobie, że więcej zdjęć deserów nie będę publikować, bo aż ich więcej kupowałam / zjadałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szykuję się powolutku do kącika kulinarnego na blogu. Wtedy sięgnę jednak po lustrzankę, zaaranżuję nieco całe tło i pokuszę się o dorzucenie ulubionych przepisów :)

      Usuń
    2. świetny pomysł ! Ty w kulinaria a ja powoli zmierzam w ubrania i dekorację wnętrz :) bo przecież to kocham więc czemu nie ;)

      Usuń
    3. Oho, o dekoracji wnętrz chętnie poczytam :D

      Usuń
  3. Ja mam Instagrama od bardzo dawna, ale nie wciąga mnie kompletnie :) Jak mam jakieś fajniejsze zdjęcie, to wrzucę. Czasem szukam tam inspiracji, jednak nie przeglądam go codziennie, bo po prostu o tym nie pamiętam :D Choć pewnie trzeba będzie to zmienić, bo założyłam bloga :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W celu uzyskania czytelników Instagram bardzo się przydaje. Z początku sama jakoś niechętnie tam zaglądałam. Od czasu do czasu dorzuciłam jakieś zdjęcie z koncertu, wakacji... Wraz z powiększającą się listą osób obserwowanych zaglądałam tam coraz częściej i częściej. Teraz muszę po prostu czasami odłożyć telefon z dala od zasięgu wzroku, bo zdaję sobie sprawę jak to kradnie czas...

      Usuń
  4. Mnie to totalnie nie kręci. Nie rozumiem tej idei, wydaje mi się to troszkę narcystyczne, no bo po co dodawać 10 000 selfie? No chyba po to, aby ktoś nas pochwalił, nie? Inna sytuacja, gdy ktoś jest fotografem i pokazuje swoje prace - spoko. Ale niech każdy robi co chce, jest taka moda - przeminie jak naszaklasa i inne fejsbuki, który powoli traci popularność i się przejada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moda przemija... i wraca :) O ile o każdym z tych potrali rzecz można, że w końcu dobiega ich czas, tak nie można zaprzeczyć, że dzieje się to z jednego powodu - są zastępowane czymś innym. Facebook nie bez powodu utrzymuje się tak długi czas - wychodzi naprzeciw oczekiwaniom użytkowników sieci, rozwija się i nie poprzestaje w dostosowaniu się do możliwości przyszłości. Warto wspomnieć, że sam Instagram należy przecież co Facebooka, został przejęty bodajże w 2012 roku.
      Wszystko zależy od tego, czego poszukujemy w takich serwisach, a proszę mi wierzyć... znaleźć można wszystko. Od prac fotografów, po ciekawe profile blogerek, zabawne fotki zwierzaków czy wspaniałe zdjęcia z podróży.

      Jest jednak coś, o czym wspomniałam na początku - w tym portalu nie warto wychylać się ze świetnymi, profesjonalnymi fotkami, bo udostępniając je przez aplikacje pozwalamy na wykorzystywanie ich w celach komercyjnych.... a czy znany fotograf chce, by za darmo sprzedawał swoją prace? :)

      Usuń
  5. Nie posiadam, ale chyba bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam konto, ale jakoś nie używam. Muszę spróbować ;)
    Obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam konto od grudnia a już się uzależniłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochłaniacz czasu... ale bardzo miły pochłaniacz :)

      Usuń
  8. tez mam ale nie mam czasu aby to ogarnac

    OdpowiedzUsuń
  9. W sumie mam konto i od czasu do czasu publikuję zdjęcia oraz przeglądam sobie Instagrama, ale nie jest to zbyt często raczej to robię sporadycznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami jak się raz zajrzy w proponowane zdjęcia, albo dodane przez znajomych, to człowiek przepada na dobre 5 minut :)

      Usuń
  10. Cześć!
    ja również mam instagram, ale traktuję go raczej z przymrużeniem oka :)
    obserwuję i pozdrawiam serdecznie,
    Karina z:

    na-dwoje-babka-wrozyla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam konto, dobra sprawa, ale nie jest mi niezbędny. :)

    Zapraszam na konkurs!
    Pozdrawiam
    http://kolorowaosobowosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie no podjarałam sie. Chyba założe konto na instagramie :D Najpierw jarałam sie Tumblrem, ale z tego co widze to Insta jest lepszy. Dziekuje ci za komentarz na moim blogu! :) Przykre az jest to ze wchodzisz na czyjegos bloga, komentujesz po przeczytaniu posta, a dostajesz w zamian "super post". No ale coz zrobić. Kochana przede wszystkim chce cie poinformować, że prowadzisz świetnego bloga. Dopiero od niedawna zaczełam tu bywać co jakiś czas, ale nigdy nie mam kiedy napisać komentarza bo zadko kiedy jestem na komputerze. Tak czy inaczej OBSERWUJE! :)
    Pozdrawiam i zapraszam na mala dawke fotografii :)

    ----Poznaj mój świat fotografii----

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za obserwację! Będą jeszcze kolejne wpisy dotyczące IG, także polecam się na przyszłość! :)

      Usuń
  13. Planowałam założyć Instagram do mojego profilu blogowego/Facebookowego i Twój post bardzo mnie do tego zachęcił. Jeszcze dzisiaj sobie utworzę konto i będę się dzielić zdjęciami z moich podróży :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią zajrzę na profil! i obejrzę fotki :) Gdy już założysz konto daj znać poprzez mój instagram :)

      Usuń
  14. Fajnie napisane :D moim zdaniem takie platformy jak instagram czy fb, snapchat mogą być wykorzystywane nie tylko do prezentacji samego siebie jako jednostki ale również może to być świetna reklama dla firmy, ludzie siedzą na insta cały czas, a to wszystko w Polsce jest dopiero w fazie rozwoju ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Ja na instagramie śledzę około 20 ulubionych firm. Nie tyko kosmetycznych, ale również związanych ze sprzętem fotograficznym i wszystkim tym, co mnie interesuje i z czym lubię być na bieżąco :)

      Usuń
  15. nie mam jeszcze instagramu, ale się zastanawiam nad założeniem ...może w przyszły weekend :) Twoje wskazówki będą wtedy bardzo przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się na przyszłość! To nie ostatni wpis o Instagramie - mam jeszcze kilka pomysłów w zanadrzu :)

      Usuń
  16. nie mam Instagramu i szczerze mówiąc nawet nie wiem dokładnie na czym to polega ale lepiej że nie wiem bo o tak mam mało czasu :D

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zupełnie nie odnajduje się w twitterze :) Tam już nawet nie zakładam konta, bo właśnie boję się kolejnego pochłaniacza czasu...

      Usuń
  17. Mam konto już długo i uwielbiam insta (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezastąpiona aplikacja! :) Ktoś miał do tego głowę :)

      Usuń
  18. Mnie instagram inspiruje jestem od niego uzależniona :) sledze swoich WIELKICH PRZEDWIECZNYCH :) modowe nowinki, inspiracje wnętrzarskie, sklepy kosmetyczne :) to najszybsze źródło informacji i pieknych estetycznych widoków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam wszystkie świeżutkie informacja ma się na 'już'! A ile rzeczy upolowałam w Biedronce dzięki podpowiedzią z insta...

      Usuń
  19. Od jakiegoś czasu ma Insta, ale jakoś na jego punkcie nie świruję :) Na blogu mam odnośnik do niego, jednak mimo wszystko moj profil jest prywatny. Nie reklamuję na nim bloga i nowych wpisów, do tego ma fb, chociaż link do bloga jest w bio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś myślałam o założeniu prywatnego profilu, jednak zdjęcia dla znajomych udostępniam zazwyczaj na facebooku przy ograniczonej widoczności :) Polecam spróbować promowania wpisów przez instagram! :)

      Usuń
  20. Jeśli chodzi o insta to zapraszam :D sylwia_makeup
    Zajrzyj do mnie jeśli chcesz. :)
    http://maly-swiat-kolorowki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych.

Najpopularniejsze w ostatnim czasie

INNE KATEGORIE WPISÓW